Patrzysz na posty znalezione dla frazy: Opryski na rośliny





Temat: Jodła koreańska - problem
Pojawiające się na iglakach brązowe plamy lub kreski, brązowiejące i czerniejące tkanki to jedne z chorobowych objawów. Jeśli zauważymy pożółkłe wierzchołki igieł jodeł - wycinajmy porażone pędy poniżej miejsca ich porażenia i palmy je. Usuwajmy jednorazowo źródło infekcji, pamiętając jednocześnie o zabezpieczeniu rośliny przed ewentualną chorobą. Jedyną ochroną jest niedopuszczenie do wystąpienia patogenu. Chorobom o podłożu grzybowym zapobiega przede wszystkim właściwa pielęgnacja, zasilanie roślin nawozami i ściółkowanie ziemi korą, oraz usuwanie porażonych części roślin. Rośliny opryskujmy fungicydami. Pamiętajmy jednak, by opryski powtarzać stosując preparaty zamiennie.

Hamujący wpływ na rozwój patogenu ma kompostowana kora. Dodajmy jej, więc do ziemi, w miejsce sadzenia iglaka, a korą okryjmy również powierzchnię ziemi. W sklepach ogrodniczych z pewnością znajdziemy biopreparaty służące ochronie roślin przed chorobami grzybowymi.

Wiecej iinformacji tutaj:
Choroby iglaków





Temat: Randaup
Widzę że za porady wzięli się ci, którzy mają tylko szczere chęci (gorzej z
wiedzą). Randup jest środkiem, który po 2 tygodniach rozkłada się całkowicie na
nie toksyczne frakcje, ulega biodegradacji (coś jak płyn "LUDWIK" do prania).
Jest więc jak najbardziej wg. mnie ekologiczym środkiem, chociaż do jego
wyprodukowania przyczyniła się inżynieria genetyczna. Opisywane przypadki
odrastania roślin po oprysku wynikają z tego, że działa on przenikając przez
części nadziemne i korzenie. Nasiona, które do tej pory nie wykiełkowały (np.
przyduszone przez rosnące zielsko) nie ucierpią. Po zamarciu rosnącego zielska
pojawiają się dla nich korzystne warunki do wzrostu i wykiełkują. Jak z tego
wynika najkorzystniejszą porą i okresem do oprysku jest wiosna, kiedy to
gwałtownie wschodzą rośliny Pobierać zaczynają intensywnie pokarmy z gleby. Po
2 tygodniach możesz śmiało sadzić swoje rośliny nie obawiając się działania
środka.





Temat: ja też please o help dla banana :)
Przede wszystkim postaraj się zapewnić mu możliwie dobre warunki, o czym
napisałam wyżej. Zastanawiają mnie te zgniłozielone krawędzie. Liście
usychające z powodu niskiej wilgotności na ogół brązowieją na brzegach. Może
więc wdała się jakaś choroba grzybowa? Czy są jakieś plamy na głównym pędzie?
Na wszelki wypadek kup preparat dithane albo miedzian i opryskaj roślinę (i
inne rośliny w tym samym pomieszczeniu) zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Zimą, gdy nie można roślin przeznaczonych do oprysku wynieść na dwór, wstawiam
je na czas zabiegu do wanny. Środki grzybobójcze są dość drażniące i lepiej nie
rozpylać ich w pokoju. Zastanów się, czy Twój bananowiec nie został
przeziębiony. Trudno jest udzielić sensownej porady nie widząc rośliny i nie
znając dotychczasowych warunków uprawy. A w ogóle bananowiec jest niestety
trudny.



Temat: codziennie "dygam" na rowerze ! i to po15 km!
e_werty napisał:

> Jechałam w las po kwiaty dzikiego bzu. Czas na sok.
>
> ... robisz sok z kwiatow dzikiego bzu?
>
> "...Z ziela wykonuje się wyciągi i gnojówkę do opryskiwania
> roślin w zwalczaniu szkodników takich jak krety, norniki, rolnice,
> bielinek kapustnik i mszyce..."

>
>
z czosnku i cebuli też się robi opryski roślin
z pokrzywy również, a jest używana w ziołolecznictwie




Temat: Asiu.......co z twoim łożyskiem?
Ty Asiu- stara?????????????????????????
Podejrzewam, że skłonnosć do takich łozysk jest przechowywana w
rodzinie...myslę o sobie- moja Mama rodziła dzieci niskowagowe...nie paliła,
nie piła i odżywiała sie odpowiednio- zdrowo..
Mój Qba rodzony w moim b. mlodym wieku- 20 lat...był niskowagowy- po urodzeniu
łozyska było widać w nim zwapnienia...i rozpływał sie ten osobliwy filtr w
rękach połoznika...
Jędrek pojawil sie gdy miałam lat 27...łożysko identycznie zmienione...i Jędrek
z wagą niewiele większą od Qby...
Artus...jestem teraz stara- a Artuś ma wage największą z braci i łożysko było w
najlepszym stanie ( co i tak w czasie ciaży było TYLE z nim kłopotów)

jak ktoś ma predyspozycje...to bez względu na wiek cos moze sie przytrafiac...
moaj koleżanka- 24 lata- "przytruła" sie przejeżdżajac autem przez teren gdzie
robiono jakieś opryski roślin- nikomu nic nie było- ani pracownikom stosujacym
te środki ochrony roślin, ani ludnosci tam mieszkajacej- preparaty bezpieczne-
a jej zaszkodzilo- i miała kłopoty z za-szybko starzejącym sie łożyskiem....i
urodziła zdrowe dziecko...
Asiu...
moje łożyska- nie wiem dlaczego- ale starzały sie zbyt szybko, z byle powodu
odklejały sie....mialy zwyrodnienia... a fektkońcowy ciaży znasz:)
Pozdrawiam



Temat: Skyrocket marnieje...
zjawisko to, za sprawa upalnego, suchego lata, wg. mojej opinii zawdzieczamy
mszycopodobnym. Najpierw opanowuja mlode koncowki pedow, potem cale galazki.
W niesprzyjajacych warunkach cale rosliny.
Oprysk (bolesny) pomogl - powstrzymal inwazje.
Reszta w rekach p. Jerzego.
Wkrotce wiosna. Czego po pieknej, snieznej zimie
zycze Wszystkim.
Niech wraca z biedronkami, zlotookami i reszta co pomaga :))

sz.




Temat: Jak u Wos drogi wyglondajom?
To nie są żadne dziury, czy wina władz. Winni są polscy naukowcy, którzy wyhodowali specjalne bakterie zżerające asfalt. Szczególnie głodne są jesienią, zimą i na wiosnę.
Nie byłoby problemu, gdyby nie przypadek, że do środków do oprysku roślin wkradły się te bakterie i rozsiały po całym kraju i to one wyżerają dziury w drogach. Na dodatek są to bardzo patriotyczne bakterie, ponieważ zostają jedynie w Polsce.

Proszę nie drwić z polskiej myśli naukowej.




Temat: ryby najlepiej słodkowodne ?
Ryby słodkowode są hodowlanymi i karmione paszami. Natomiast łowionych w
rzekach raczej nie polecam, gdyż mogą zawierać związki rtęci i innych metali
ciężkich, substancje toksyczne z oprysków roślin, pasożyty. Ryby morskie też
mogą być zatrute o ile są odławiane w morzu na północy Rosji. W sumie nie
należy przesadzać ze zbyt częstym jedzeniem ryb.



Temat: Historia mojej choroby II
dziekuje maria.50 za wszelkie slowa ktore pomagaja trwac wiem ze
przeciez nie tylko mi jest ciezko i cos musi nas w tym wszystkim
trzymac na powierzchni
taaak kleszcze to mnie uwielbiają przynajmniej wskoczą na chwile na
ciałko żeby sie poprzytulać jak dam rade morduje natychmiast
no ale chyba przesadzam tylko łaze i oglądam sie na wszystkie modele
czy cos mnie nie kąsa
kupie cos zeby sie smarowac bedac na ogrodzie wczoraj szukalam po
duzych sklepach nic nie znalazlam tylko do opryskow roslin przeciw
robalą hm moze tym sie smarowa chociaz ja moge zdechnac a robaki i
tak sie na mnie rzuca
nie nie
zartuje
jak trasfie na jakis dobry krem lub sprey to kupie na pewno
przynajniej bedzie wiadomo ze cos robilam aby sie ochronic przed
rymi cholernymi kleszczami
pozdrawiam
an




Temat: róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź
Sadząc róże trzeba się liczyć z tym, że to wymagające rośliny.Bez oprysków od
wczesnej wiosny się nie obejdzie, a i to nie gwarantuje sukcesu.Są mniej lub
bardziej podatne na choroby, szczególnie czarną plamistość, ale w czasie mokrego
lata nawet te odporniejsze chorują.
Zmiana nawodnienia niewiele da, bo wszystkiemu winny jest deszcz i określony typ
pogody.



Temat: Pytanie o gnojówkę z pokrzyw.
Wielkie dzięki !!!!!!
A ja niestety część już wylaam (buuuuu!!!)do zlewu(na szczęście tylko część bo
coś mnie tknęło i zostawiłam około 1/3).Jak tylko wyjdę z pracy to zabieram się
za podlewanie. Jeszcze raz wielkie dzięki.

Jeśli zajdzie potrzeba to służę informacjami na temat zastosowania naturalnych-
ekologicznych sposobów na rośliny(oprysk i podlewanie), ponieważ zdobyłam ich
trochę, z różnych źródeł.

Pozdrawiam AgaM.



Temat: Przędziorki zżerają mi balkon!
Na przędziorki stosuję karate lub talstar (oczywiście w instrukcji pisze, że są
na przędziorki) - rezultat dobry, ale po dwu, a nawet trzykrotnym oprysku. Nie
dlatego, że preparat do niczego, ale dlatego, że te roztocza sa na różnym
etapie rozwoju w czasie pierwszego oprysku. Przędziorki faktycznie lubią suszę,
zraszanie roślin tak naprawdę nie pomagało mi nigdy w walce z nimi, woda na
roślinie i tak wysycha bardzo szybko, a ryzyko uszkodzenia rosliny jest większe
niż w przypadku stosowania chemii. Mojej kobei nie zaatakowały przędziorki
mimo, że tuż obok niej stała zaatakowana datura. Oprysk najlepiej wykonać
wieczorem lub w pochmurny dzień, żeby słońce nie "spaliło" liści. Najlepiej
byłoby na chwilę - następnego dnia - nie wystawiac roślin na bezposrednie
słońce, ale czasami to niemożliwe. Opryskac trzeba bardzo dokładnie roślinę,
zwłaszcza liście od spodu, bo tam przeważnie żerują. Jeśli zastosujesz się do
instrukcji i rozcieńczysz zgodnie z nią lub nieco bardziej nie musisz obawiać
się zniszczenia roślin. Z mojego doświadczenia w corocznej walce z
przędziorkami wynika, że i tak później trzeba dokładnie obserwować rośliny bo
moga sie pojawić powtórnie. Powodzenia w walce z przędziorkami. Pozdrawiam



Temat: opryski i deszcze
opryski i deszcze
Witam wszystkich
i proszę mi powiedzieć /jeśli ktoś zna się na sprawie/ile czasu potrzeba
roślinie po wykonaniu oprysku aby on zadziałał.Róża moja dostała szarej pleśni
i tak liczne piękne kwiaty zaczęły więdnąć więc szybko wykonałam oprysk
czekając do póżnego popołudnia bo dzień był piękny i gorący z czystym niebem.A
po około 3 godzinach przyszła straszna burza i ulewa /oberwanie chmury/ i
teraz nie wiem czy ten oprysk coś dał bo następny można zrobić po 7 dniach czy
to wszystko się zmyło i trzeba robić od nowa.Nie chcę zaszkodzić roślinie ale
nie wiem co mam robić.Zakłopotana



Temat: Pajęczaki na róży
Przędziorki to zdradliwe roztocza atakujące większość roślin doniczkowych i
ogrodowych. Aby się przed nimi uchronić należy co kilka dni zraszać rośliny,
gdyż wilgoć niszczy ich larwy, a co za tym idzie hamuje rozwój całej populacji
i chroni rośliny przed ich zmasowanym atakiem. Gdy już opanują roślinę można ja
opryskać (głównie spodnią stronę liści!) środkami oleistymi jak Promanal, lub
chemią typu Talstar. Opryski należy powtarzać, a inne rośliny w domu co kilka
dni oglądać przez lupę, czy też nie zostały zaatakowane. Przędziorki jak
większość szkodników żerują na dolnej stronie liści.
Jurek




Temat: Klub Zalosnych Ogrodniczek
mszyce lubią waszą wilgotna pogodę...i niektóre rosliny szczególnie. Skutecznych
srodków nie ma. Mszyce powracaja. Jesli zalezy mi na naturalnych srodku ochrony
-stosuję gnojówke z pokrzyw i dzikiego bzu:wkładam do wiadra liscie tych roslin,
zalewam zimna woda, przykrywam i czekam ok 10 dni. Potem tym srodkiem pryskam
rosliny zaatakowane mszycami, czasami, jak mi tego zostaje, to inne tez, tak na
wszelki wypadek. Jest to jednoczesnie doskonały naturalny nawóz. Ale
uprzedzam.......zapach okropny, ktory zresztą mija po umyciu sie. Mozna obok
roslin, które często atakują mszyce posadzic lawendę - to zrasztą ładnie
komponuje sie z rózami. Jest to roslina wieloletnia. Skuteczny tez wywar z
czosnku, ale pracochłonny. Najprosciej chemiczny oprysk i to kilka razy do roku.
Co do rumianku - ściąc, odrosnie nowy:)



Temat: Z punktu widzenia rośliny...
obrobka_skrawaniem napisała:

>
>
> Z tego mozna wnioskowac,ze wg Ciebie ZAWSZE zamieraja tylko liscie porazone.

Nie napisałem że "zawsze" więc dlaczego w wypowiedzi 2-3 zdaniowej mam wymieniać
wszystkie inne powody
Zawsze wyciągasz takie wnioski.

>
> > Na takie dyrdymały to mogę odpowiedzieć że zależy jakiego ma ogrodnika.
>
> Moze Ci sie to wydac nieprawdopodobne, ale wiekszosc roslin nie ma ogrodnika.

Zawsze wyciągasz takie smutne wnioski.

>
> Poza tym czy kto co/kogo ma: roslina ogrodnika czy odwrotnie. Nawet jak "ma"
> ogrodnika to w wielu sytuacjach ow ogrodnik nie moze nic zrobic.

Dlaczego piszesz tak ogólnie i nie wymieniasz wszystkich możliwych sytuacji

Muszę Ci się przyznać że moje rośliny -widać to po efektach - zapewne cieszą się
ze mają ogrodnika.

Od lat stosuję obrywanie porażonych liści i pędów zamiast wykonywania oprysków
fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,23144452,23144452.html

>
>Jak bys mial
> tysiace hektarow to bys ich chyba nie podlewal?

Jak bym miał tysiące ha to bym nie zaglądał na forum Ogród i rośliny domowe




Temat: Oleander gubi liscie

Witam na forum Gazety!
To tylko środki zapobiegawcze, przedziorki bowiem jak każdy roztocz są w tej
chwili wszędzie, na suficie w pościeli na meblach. Dlatego gdy wyjmie się
roślinę z wilgotnego pomieszczenia ci wolni strzelcy dokonują ponownego
najazdu. W suchych mieszkaniach należy często spryskiwać rośliny wodą co
ogranicza ich rozmnażanie. Rośliny mają swoje systemy obronne przed owadami
ssącymi, stąd jedne są częściej atakowane inne rzadziej lub tylko wtedy, gdy
występuje duże zagęszczenie populacji. Na przysłowiowym zachodzie można kupić
środki biologiczne w postaci drapieżnych roztoczy, takich szakali na
przędziorka, niestety u nas ciągle takie środki stosowane są tylko w dużych
szklarniach. Ponieważ przędziorki żerują prawie wyłącznie na dolnej stronie
liści, oprysk należy wykonać od „dołu”. Przy znacznej ilości „draństwa” należy
zabieg powtórzyć za dwa tygodnie. Opryskiwanie roślin z góry niewiele daje gdyż
woda nie osiada na spodniej stronie liści. Para wodna osadzająca się na
liściach powoduje zamieranie larw przędziorków i znacznie ogranicza ich
liczebność. Rośliny należy również okresowo opryskiwać preparatami takimi jak
Karate 025 EC lub Talstar. Inne preparaty owadobójcze nie niszczą przędziorków
tak skutecznie jak te wyprodukowane wyłącznie do zwalczania tego szkodnika.
Opryskujemy wyłącznie SPODNIĄ stronę liści oraz kąty liści i łodyg miejsca skąd
wyrastają liście palm i tym podobne zakamarki. Przy inwazji opryskiwać należy
co 5-6 dni co najmniej 3 razy.
Powodzenia,
Jerzy Woźniak




Temat: surfinie na balkonie - coraz słabsze jak ratować
Moje surfinie nadal prezentują się doskonale, co roku w dobrej formie dożywają
do mrozów, ale przyznaję, że okupuję to wielkim nakładem pracy. To nie są
niestety rośliny dla leniwych. Trzeba się nimi zajmować intensywnie i
systematycznie już od momentu posadzenia. Zdrowie i kondycja tych roślin zależy
od wielu czynników. Wystarczy coś tam kiedyś zaniedbać, żeby rośliny straciły
wigor. Mniej więcej w trzeciej dekadzie lipca na surfiniach zaczyna pojawiać
się mączniak. Od połowy lipca należy więc systematycznie opryskiwać rośliny co
7-10 dni preparatem zwalczającym tego grzyba. Koniecznie trzeba sprawdzić na
opakowaniu, czy wśród chorób grzybowych, na które działa, jest wymieniony
właśnie mączniak. Zaniechanie oprysku spowuje natychmiastowe odnowienie się
grzyba, zasychanie liści, karłowacenie pędów. Z moich obserwacji wynika, że
najmniej odporne na mączniaka są odmiany fioletowe, chociaż w zeszłym roku
trafił mi się wyjątek, oraz niebieskie żyłkowane. Aby roślina nie wysilała się
na zawiązywanie owoców, należy systematycznie usuwać (obcinać) wszystkie
przekwitłe kwiaty wraz z zalążnią. No i oczywiście przez cały sezon intensywnie
nawozić, bo surfinie to wielkie żarłoki.



Temat: czy jeszcze możno prysnąć randaupem?
Koniec okresu wegetacyjnego to to samo jakbyś opryskała zimą, oprócz tego
przekopać i usunąć resztę korzeni należy po oprysku, gdy liście chwastów
zwiędną. Jeśli poczekasz do wiosny to chwasty wzejdą jako pierwsze i znów
trzeba je będzie opryskać. Roundapem i innymi podobnymi środkami najlepiej jest
pryskać gdy rośliny są w pełnej wegetacji, a nie wtedy gdy już właściwie ich
zielone części zamierają. Po za tym jesienią jest duża wilgotność powietrza i
rosa, co znacznie osłabia działanie tych preparatów. O raz kolejny pisze tu, że
środki takie musza być wchłonięte przez zdrowe liście do wnętrza rośliny gdzie
blokują pobieranie wody i roślina usycha. Ich zaletą jest bowiem niszczenie
układu korzeniowego a nie samych liści. Stąd opryski są najbardziej skuteczne
gdy wykonujemy je w okresie wegetacji roślin i ich intensywnego wzrostu.
Jurek




Temat: Kompromitacja, chwasty zwalniają szynobusy
Kompromitacja, chwasty zwalniają szynobusy
Kompromitacja bo to brak gospodarza, wynajac ekipe .Zaczac
systematycznie opryskiwac herbicydami.W zimie tego sie nie
robi,mozna opryskac na wiosne po zejsciu sniegu .Po oprysku nastapi
zachamowanie wzrostu chwastow. Rosliny zostana
calkowicie ,,spalone ,,Jesli oprysk zrobi sie pozniej.Oprysk mozna
zrobic tak by w odleglosci 1-2 m od torowiska roslinnosc przestala
rosnac.Obserwujac wzrost roslin na torowisku mozna ponawiac oprysk w
miare potrzeby ,tak ze calkowicie mozna wyeliminowac roslinnosc
ktora przeszkadza.



Temat: uparty welnowiec i tarcznik
Na wełnowca dobrze działa preparat o nazwie Mospilan - rosliny nalezy
doklladnie opryskać i dodatkowo podlać (do podlewania roztwór bardziej
rozcieńczony). Oczywiście trzeba oprysk powtórzyc po kilku dniach. Preparat
tarcznik dobrze działa na tarczniki - pobowałam po mniej więcej tygodniu
tarczniki zostały unieszkodliwione, ale nie działa na wełnowce. Ponadto należy
przemywac rośliny wodą z płynem do mycia naczyń, koniecznie ludwik - stary
poczciwy płyn, a jesli widzisz gdzieś "rany" na roslinie po żerowaniu rośliny
przemyj je dodatkowo denaturatem lub innym alkoholem. Pozdrawiam



Temat: Choroba agawy
Chorobę ta wywołuje grzyb Stagnospora assanas, który atakuje głownie chore lub
źle pielęgnowane rośliny. często też dochodzi do infekcji w miejscach
uszkodzonych przez owady lub skaleczonych. Po poprawie warunków zwykle choroba
ustępuje samoistnie, ale plamy pozostają. W razie silnego porażenia należy
opryskać roślinę środkami zawierającymi sole miedzi jak np. Miedzian. Opryski
przeprowadzić wczesna wiosną. Zimować w nie za niskiej i nie za wysokiej
temperaturze – około 10-12C. Choroba ta często mylnie jest opisywana jako
korkowatość skórki, a jej przyczyn autorzy doszukują się w nieprawidłowej
pielęgnacji roślin. Po części to prawda gdyż grzyby te atakują głównie rośliny
źle pielęgnowane lub przenawożone nawozami azotowymi.
Jurek




Temat: Ogródek po Roundupie..
Zacznijmy od tego jak dział Roundap. Środek ten blokuje pobieranie wody przez
korzenie roślin co powoduje ich usychanie – to tak w skrócie. Aby dostał się do
korzeni musi być pobrany przez liście, co za tym idzie stosujemy go na
rozwinięte rośliny wówczas, gdy nie pada. Rozkłada się dość szybko i po
przekopaniu opryskanego pólka można już siać trawę. Szkoda, że nie zastosowałeś
środków wybiórczych czyli takich które niszczą chwasty, a pozostawiają w
spokoju trawę. Jest ich dość dużo i są stosowane zwłaszcza na trawnikach.
Roundap i inne tego typu środki niszczą wszystkie rośliny, nawet krzewy i
drzewa dlatego przy opryskach zalecana jest duża ostrożność. Jeśli zaś chcemy
go stosować tylko na chwasty stosujemy tak zwany mazak, którym nakładamy ten
środek wyłącznie na liście tych roślin które chcemy wykończyć.
Jurek




Temat: Problem ogromny ze szkodnikami
Na przędziorka sposoby są dwa - uciążliwy i trochę skuteczny oraz bardzo
skuteczny, ale chemiczny i śmierdzący.

Możesz pracowicie co kilka dni spłukiwać całą roślinę chłodną wodą (np. pod
prysznicem), albo przecierać liście wodą z Ludwikiem (przędziorki go nie lubią)
i potem też spłukiwać, a możesz zastosować metodę radykalną - opryski.

Ja mam sprawdzony środek - Nissorun. Trochę śmierdzi (chemia!), więc lepiej
opryski przeprowadzić na balkonie w ciepły, pochmurny dzień i potem zostawić
tam roślinę żeby wyschła. Za tydzień opryski można powtórzyć.

Nissorun możan kupić za 2-3 zł w każdym ogrodniczym.

Na pohybel przędiorkom!!!!!!!!

Co do robaczków w ziemi (ziemiórki?) - nie zabieram głosu, bo nie wiem....




Temat: Walka z grzybem(?) - oprysk profilaktyczny?
wcale nie jest to takie proste :), aczkolwiek technicznie bardzo

po 1 - nie ma gwarancji, że preparaty pomogą w 100 %, ale optymistycznie można
założyć,że w 90 tak

po 2 - najtrudniej jest uchwycić fazę nabrzmiałego pąka i w tym jest największy
problem, myślę, że nie powinieneś mieć Wieshniaku akurat
z tym problemu

po 3 - nie powiedziałam nigdzie, że na tych opryskach się kończy :)

po 4 - same opryski to nie wszystko, ważne jest całościowe podejście do
zagadnienia czyli tzw. agrotechnika -
ważne jest : na jakiej ziemi rosną rośliny, dokładnie jakie jest ich
stanowisko, słoneczne, cieniste, przewiewne, nie przewiewne - zaciszne, czy
teren jest płaski czy nie, jakie ogólnie warunki atmosferyczne panują w danym
miejscu, jakie zagrożenia chorobowe są potencjalne w danej okolicy, jaka odmiana
roślin została posadzona, w jaki sposób są nawożone i czym, jak są pielęgnowane
( umiejętne przycinanie - czy sekator jest dezynfekowany )itd, itd

ogólnie rzecz biorąc, chyba nie ma tak :
co by w polu rosło, a chłop spał




Temat: Szara pleśń na różach! Auuuuuuu!
To nie szara pleśń lecz mączniak właściwy. Berberysy są źródłem tej choroby
skąd przenosi się na inne rośliny, im niespecjalnie szkodząc. Jednak oczywiście
szpeci to rośliny. Ponieważ berberysów jest pełno, jedyne co pozostaje to
regularne od lipca opryskiwanie swoich roślin Bioczosem, środkiem ekologicznym,
nie bardzo szkodliwym dla otoczenia. Taki oprysk zapobiegawczy pozwoli uchronić
większość liści przed ta chorobą. Należy też pamiętać, ze nie należy moczyć
roślin przy podlewaniu.
Jurek




Temat: tuje
Thuje i cyprysiki jesienią często brązowieją od środka.Moze to byc naturalne
ale najcześciej przyczyną jest porażenie przez liczne choroby grzybowe.Ja u
swoich klientów stosuję tzw.czyszczenie,usuwamy jesienią i wczesna wiosną
wszystkie zbrazowiałe gałązki i to bardzo dokładnie włącznie z wybraniem ich ze
środka i z ziemi wokól.POtem stosujemy kilkakrotnie w ciagu roku preparaty
grzybobójcze w formie oprysku i podlewania.Uzywamy różnych preparatów na
zmianę.Wiosną podlewamy rozrobionym w wodzie ACrobatem i tym samym preparatem
dokładnie spryskujemy rośliny.PO miesiacu stosujemy oprysk preparatem
grzybobójczym ALIETTE i potem często jeszcze Bioseptem .Jesienia ponownie
czyścimy i podlewamy rosliny preparatem grzybobójczym.
I oczywiście jak zwykle,roślinom trzeba zaopewnić systematyczne podlewanie ale
bez przelewania i przesuszania oraz prawiddłowe nawożenie ale też ściśle według
dawkowania na opakowaniu.Roślin świeżo przesadzonych nie nawozimy.Można dodać
trochę nawozu o spowolnionym działaniu do mieszanki w której będziemy sadzić
krzew ale też nie koniecznie.Łatwo "spalić" takie młode sadzonki.




Temat: zagrzybiony ogród - nie daję rady...
> Nie było mnie półtora tygodnia. Wracam, a kilka roślin umiera z mączniaka,
> mączniaka rzekomego, i innych paskudnych grzybów, mimo oprysków. Szczególnie
> róże ucierpiały, mimo że starannie były opryskiwane. Po prostu żal serce
> ściska. Całej ziemi nie dam rady wymienić, bo pewnie tam tkwi źródlo, a może
> nie?
> Szukam...
> odmiany pnących róż...
> odpornych na mączniaka.
> Czy to poszukiwania skazane na niepowodzenie?

Nie wiem na pewno, ale przypuszczam, że są odmiany mniej i bardziej podatne na
choroby. Nie bez znaczenia jest także stanowisko (oświetlenie, gleba, zacisze
lub przewiew). Rośliny chorują głównie wtedy, gdy jest im źle i są słabe. A
więc, gdy nieodpowiednie rośliny rosną w nieodpowiednim miejscu. Przecież dziko
rosnących roślin nikt nie pryska i na ogół doskonale sobie radzą.




Temat: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej genety...
Totalna bzdura. Aby uzyskać ten sam efekt tzn. rośliny nie uszkodzone przez
szkodniki trzeba zastosować środki ochrony i wodę w przypadku roślin GMO nie
stosujesz oprysku więc nie zużywasz ani wody ani paliwa do zastosowania oprysku
wię nie trujesz powietrza spalinami, kolejny mit. Większa produktywność roślin
GMO ogranicza potrzeby powierzchni pól do uzyskania odpowiedniej ilości
żywności. Obecnie wycina się lasy tropikalne między innymi po to aby zyskać
dodatkową powierzchnię pól do produkcji żywności, poza tym drewno jest tym
powodem dla wycinania lasów tropikalnych po to aby je sprzedać i co kupić ....
żywność. Kolego. Wiedza nie boli nie daj się oszukiwać propagandzie. Gomólka
kiedyś powiedział że witamin nie widać więc nie wiadomo czy wogóle istnieją.



Temat: SKR w J-L robi chemią opryski w niedzielę o 16
Myślę, że nie warto sprawy roztrząsać. Nikt w niedzielę dla własnej przyjemności
nie pracuje. Pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza, rośliny mają swoje terminy
oprysków, a że bez przerwy padało to kiedy to robić. Każdy rolnik i działkowiec
wie, ze przed deszczem i zaraz po nie pryska się roślin.
Widać człowiek zrobił to kiedy mógł i kiedy pozwalały warunki. To są jego
pieniądze i praca.
Przejechałam się po okolicy po nawałnicach. Płakać się chce. Ludzie pompują wodę
z ziemniaków, zboża wyłożone, owoce gniją na drzewach.

Wracając do oprysków. Sama miałam do popryskania drzewka koło domu bo się grzyb
rzucił. Parę dni się kręciłam patrząc w niebo jakie chmury idą, czy nie deszcz
spłucze, czy już liście wyschły.
Parę drzewek, a co ma powiedzieć ktoś kto ma hektary.
Sytuacja nieprzyjemna ale czasem watro przymknąć oko i zrozumieć.
Pozdrawiam



Temat: Zasłyszane - storczyki
Bardzo możliwe, ze to atak przędziorków. Zastosuj oprysk np. Actellic500.
Powtórz po ok. tygodniu. Przepis jest na opakowaniu, jak go stosować. Są tez
inne środki. Możesz spróbować zamgławiać często rośliny, bo przędziorki nie
znosza wilgoci. Może przestaną się rozmnażać i wyginą. Uważaj tylko, aby nie
zalać stożka wzrostu storczyka, bo ci zgnije. Gdy rośliny się zamgławi wodą,
wówczas widać maleńkie pajęczynki, gołym okiem raczej trudno je dostrzec.
Przędziorki mogą być czarne, czerwone lub żółtawe. Wysysają soki, liście rośliny
robią się żółte, jakby dziurkowane drobniutko i roślina zamiera.




Temat: Heliotrop
Roślina ta jest wrażliwą na zimno krzewinka uprawianą u nas jako roślina
jednoroczna lub zimowana w chłodnym pomieszczeniu. Najczęściej rozmnażamy go z
nasion wysiewnych pod osłonami w marcu lub nawet w końcu lutego. Uwaga musi
mieć dużo światła! Jeśli ktoś zimuje go w chłodnym pomieszczeniu, można również
rozmnożyć go z robiąc sadzonki pobrane zimą z zeszłorocznych pędów.. Do gruntu
sadzimy dopiero pod koniec maja! Od kwietnia do czerwca regularnie uszczykujemy
wierzchołki, aby jak najsilniej się rozkrzewił. Zwiędłe kwiatostany natychmiast
usuwamy. Przez zimę można go przechować w chłodnym pomieszczeniu, jeśli jest
ciemne należy ściąć pędy tuż nad ziemią. Podczas wegetacji należy go regularnie
nawozić nawozami dla roślin kwitnących oraz uważać na opryski, jest bowiem
bardzo wrażliwy na środki chemiczne, nawet jeśli tylko opryskujemy rośliny
rosnące w pobliżu.
Jurek




Temat: COŚ ZŻERA MOJĄ ROŚLINKĘ - POMOCY!! :(
Prawdopodobnie Twoja roślinę zaatakowały wciornatki. Przede wszystkim zrób
roślinie solidny, letni prysznic, zwłaszcza od spodu liści, aby przerzedzić
liczbę szkodników. Potem wybierz się do sklepu ogrodniczego, kup odpowiedni
preparat, opryskaj wg instrukcji na opakowaniu np. jednym z nw. środków:
Confidor 200 SL 0,08
Mospilan 20 SP 0,02
Po 7 - 10 dniach oprysk należy powtórzyć.
Wciornastki mogą uśmiercić roślinę, więc działać trzeba niezwłocznie.



Temat: szkodniki na rozmarynie
To nie występujący w Polsce wełnowiec pędowy zwany na zachodzie koszenilą (ale
nie tą od kaktusów). Tak właśnie działają nasze służby sanitarne, wam odbiorą
dwie rośliny bo nie macie certyfikatu fitosanitarnego zaś do Polski wjeżdżają
Tiry wyładowane chorymi roślinami. Ostatnio czytałem ze obecnie na plantacjach
południowej Europy wszystkie silnie opadnięte przez choroby i szkodniki rośliny
wywozi się hurtem do polski i byłych demoludów, zamiast to świństwo palić co
robiono jeszcze 15 lat temu. Na ten rodzaj czerwców skuteczny jest preparat
olejowy Promanal. Ale opryski musisz robić dość często i po kilku dniach zmywać
silnym prysznicem cała roślinę. Wełnopodobne kłaczki zdejmij za pomocą wacika
umoczonego w denaturacie.
Jurek




Temat: Walka z grzybem(?) - oprysk profilaktyczny?
tak jak napisała Horpyna - jesienią po opadnięciu liści miedzianem
i dodatkowo dobrze jest, jeśli nie miało się możliwości wygrabienia liści
opryskania ich potem mocznikiem 5 %,;

można również opryskać rośliny ( drzewka, krzewy) jeśli mają jeszcze liście, tak
na przełomie października - listopada - kiedy jeszcze są zielone 5% mocznikiem,
dzięki mocznikowi azot jest szybko wchłaniany i następuje przyspieszony rozkład
liści, a przy tym giną zarodniki grzybów, które tracą żywiciela

wiosną opryskujemy miedzianem kiedy liście są w małych pąkach, jeżeli zależy nam
na konkretnych roślinach, które zostały
w poprzednim roku porażone choroba grzybową, np: zgnilizną drzew pestkowych,
to opryskujemy morele, czereśnie, śliwy w fazie tzw. nabrzmiałego pąka,
jest to bardzo ważna faza i od jej uchwycenia zależy skuteczność oprysku, (
patogeny przedostają się poprzez kwiat do rośliny )




Temat: Jak to jest z GMO? Obalamy mity
kha-os napisał:

> Pyłki roślin genetycznie modyfikowanych im nie służą.

A to ciekawe - skąd takie informacje wytrzasnąłeś ? Bo jak narazie to żadne
badania tego nie wykazały. Nawet lepiej bo wiele roślin GMO testuje się
specjalnie czy przypadkiem nie szkodzą pszczołom i badania wykazały że jest OK.
A pomór pszczół dalej jest zagadką. Niektóre hipotezy mówią że winne są zbyt
duże opryski herbicydów i insektycydów. A temu zapobiegają rośliny GMO bo
wymagają mniej chemii do ochrony.



Temat: chwasty jedniliscienne
Szanowny Panie!
Jesli zaklada Pan trawnik najlepiej zaczac oprysk na chwasty dwulisciennne!
Wazne aby pamietac o oprysku w dni bezwietrzne aby nie popalic innych roslin!
Nie nalezy stosowac oprysku na jednoliscienne.
Trawy zaliczamy do jednolisciennych .
Wiecej inormacji mozna uzyskac od wykwalifikowanych ogrodnikow
www.ogrodytwoichmarzen.pl
Tam znajduje sie wiele odpowiedzi na pytania z dziedziny ogrodnictwa , rowniez
mozna zadawac tam pytania.
Pozdrawiam szymon




Temat: co to za rośliny? mam je w domu od dłuższego czasu
Odnoszę wrażenie, że na drugim i trzecim zdjęciu - to kliwia. Z całą pewnością wymaga przesadzenia. To na ziemi, to wykwity spowodowane nadmiernym podlewaniem, lub podlewaniem nieodstałą wodą. Tworzy się także, gdy roślina zbyt długo jest nie przesadzana. Przy przesadzaniu sprawdź, czy roślima ma kłącza - jeżeli tak to prawie napewno będzie kliwia. Kliwia lubi ziemię ciężką, z dodatkiem gliny. Biały nalot na liściach też może być od wody (podlewając lejesz po roślinie, woda wysycha i zostaje białawy osad. Podobnie może być przy opryskach - w czajniku tworzy się kamień, a tu osad. Twarda woda).



Temat: Jeżeli cisy wyzdrowieją, czy zregenerują się ?
Ja miałam to samo z tujami. Okazało się ,że jest to grzyb, który trawi rośliny
od wewnątrz. Podlewaliśmy preparatem Aliette firmy Bayer.
Myślę ,że odżyły i przestały schnąć- jest to bardzo nieciekawy grzyb- niszczy
korzenie i roślinę od wewnątrz.
Trzeba pamiętać o opryskach . Jeżeli grzyb już jest to trzeba niestety rośliny
podlewać regularnie.
Grzyba nie da się zniszczyć do końca, niestety!
Powodzenia.



Temat: Krety i nornice praktycznie
Może jestem starszy, ale chwalić sie nie mam czym,bo to nie moja zasługa.
Wymienione ilości miały tylko przedstawić ile potrafią zjeść gryzonie, kiedy
właściciel zanidba ochronę.
Ugorów mam 200m dookoła płotu i 40 metrów od sąsiada, który ma wzdłuż plotu
łan podagrycznika i sterty śmieci, celem hodowli gryzoni.
Do oglądania motyli mam budleje jakie chcę,dla chrabąszczy czereśnie, dla
siebie krzyżowanie roślin, szczególnie lilii.Wcale nie muszę czekać aż coś
lub ktoś mi to zniszczy.
Ugory dookoła są brzydkie, nawłocie, bylice sprzed kilku lat wcale nie są
ładniejsze od roślin które lubię i onie dbam.
Jak to sobie wyobrażesz, kiedy od zapylania do kwitnienia trzeba czterech
czy pięciu lat,że zaniedbam oprysk od szarej pleśni, bo ktoś uznaje to
za równoważnik bomby atomowej?
Ogród zawsze był i będzie sztucznym tworem i jeśli ktoś chce po japońsku
jedna roślina, a reszta kamienie, to też ma do tego prawo.I ma oto dbać.
Pozdrawiam.Mirzan




Temat: Powojniki:( Co to ? Pomocy!
To niestety groźna choroba zwana brązowieniem liści i zamieraniem pędów.
Niestety najpierw należy natychmiast usuwać opadniete chorobą liście i pędy a
chore rośliny wyrywać i palić! Następnie leko zaatakowane rośliny natychmiast
opryskujemy preparatem w aerozolu Baymat AE, lub inna chemią bo tu ekologiczne
środki są na nic. Inne przeparty to (dobrze je stosować na przemian) Bravo
500SC, Dithane, Sarfun, Topsin. Jeśli rośliny są zdrowe natychmiast opryskaj
je ekologicznymi preparatami Bioczos Biosept lub Biochikol. Opryski
przeprowadzaj aż do jesieni gdy opadną liście, liście zerwij wygrab i spal.
Jurek




Temat: Czym pryskać pomidory
Z dotychczasowych wynalazków najbardziej skuteczny wydaje się oprysk mlekiem.
Rozrabiasz miksturę w proporcjach: 5litrów wody na 1 litr mleka, jak
najchudszego, idealne jest prosto od krowy po zebraniu śmietanki. Pryskasz raz w
tygodniu,późnym popołudniem albo w dzień deszczowy, dbając, aby ciecz pokryła
roślinę, a szczególnie najświeższe przyrosty.Moim zdaniem metoda polega głównie
na stworzeniu warstwy ochronnej na roślinie, która nie przepuszcza patogenów ale
mogę się mylić, dość, że jest skuteczna:)Z biegiem wegetacji widać ten ekran
ochronny, zwłaszcza, gdy nie dość starannie zebrało się śmietankę, szczególnie
na najstarszych liściach- zbiera się osad w zagięciach. Dodam, że zapach mleka
plus pomidorów jest rozkoszą :)Podobno stosuje się tę metodę również przy
roślinach ozdobnych ale osobiście nie próbowałam, bo wydaje mi się, że mleko
może przyciągać mszyce.



Temat: Żółknące cisy
Niestety wylądowałam z dzieckiem w szpitalu i nie miałam czasu zająć
się ogrodem.
Teraz wreszczie sytuacja pozwala. Cisy nadal marnieją:
- u młodych cisów żółkną końcówki młodych pędów i od wewnętrznej
strony mają malutkie brązowawe kropki
- starszy cis od posadzenia w kwietniu część pędów ma brązowawą: od
środka jest zielony, od zewnątrz brązowy

W sklepie ogrodniczym, gdzie pokazałam pędy roślin, polecono mi w
obu przypadkach zastosować jeszcze teraz oprysk z Aliette i
preparatu Agrecol BI 58 Nowy 400 EC. Troche na ślepo, bo te żólknące
młode pędy to pani stwierdziła,że może brak nawozu, może pędraki,
właściwie nie była pewna. Zostałam za to objechana za brak nawożenia
przez cały rok (chciałam mieć ogród ekologiczny)

Czy na pewno nie jest za późno na taki oprysk? Jak myślicie, ma to
sens? Czy dobór preparatów nie zaszkodzi moim roślinom?

Bardzo liczę na Waszą pomoc




Temat: Wojna soi z podrobami
...wegetarianizm chemiczny
...a wszystkie warzywa i owoce pochodzą z plantacji ekologicznych.

Pewnie większość z tych, którzy uważają, że owoce i warzywa są zdrowe nie wiedzą
albo nie chcą wiedzieć, że spora część ich przysmaków to genetyczne mieszanki,
wyhodowane na chemikaliach. Rolnictwo to też przemysł i podlega tym samym
regułom. Są "dobre" rośliny i mięso tak samo jak są rośliny i mięso, które
wytwarza się taśmowo przy użyciu chemii i nowych biotechnologii. Może ktoś
podniesie argument zabijania zwierząt? Gdzie tu etyka skoro po kilku opryskach
ostrą chemią ginie wszelkie życie na obszarze gdzie uprawiane są wielkoobszarowe
gospodarstwa?
Czasami dobrze mieć znajomych i rodzinę na wsi od których można co jakiś czas
zakupić prawdziwe mięso i prawdziwe owoce i warzywa. Na co dzień tego nie ma ale
od czasu do czasu miło jest posmakować rarytasy "z własnej roboty" a nie jakieś
syntetyki.




Temat: Chrzan - zielsko przebrzydłe
jerzy.wozniak napisał:
> jeśli zakładacie trawnik na ugorze to pamiętajcie że rośliny o rozbudowanym
> systemie korzeniowym nie opryskujemy herbicydami lecz nanosimy je stężone na
> liście za pomocą mazaka. Tylko taki sposób bowiem ma szansę wykończyć ich
> system korzeniowy.
Mimo wszystko mi udało się naprawdę skutecznie oczyścić 1,5ha łąki
ze szczawiu tępolistnego oraz ostrożenia za pomocą oprysku powiedzmy Starane
(naprawdę, to była to podróbka o tej samej gramaturze),
na dokładkę z Chwastoxem turbo. Okazało się że szczawie bardzo są
na Starane wrażliwe, parę godzin po oprysku dosłownie je poskręcało.
Było to zeszłego lata, kiedy moja łąka nie była łąką tylko chwastowiskiem,
natomiast w tym roku niczym nie różni się od systematycznie
i od dawna koszonych łąk sąsiadów.

Pozdrawiam pm
p.s. Czy to na pewno chrzan, a nie właśnie szczaw tępolistny?



Temat: Jak pomóc winobluszczowi?
Jak pomóc winobluszczowi?
Witam!

Na początku maja zasadziłam w wielkiej donicy na balkonie sadzonkę winobluszczu pięcioklapowego nakrapianego. Niby rośnie, ale znając możliwości tej rośliny, nie bije rekordów. Za to wszystkie młode pędy usiane są mini kropelkami lepkiej cieczy, dodatkowo na łodydze widać gdzieniegdzie maleńkie czarne punkciki. Nie są to chyba żadne żyjątka, sadzonka przeszła już oprysk na mszyce i innych małych napastników. Może to jakiś grzyb?

Najgorsze jest to, że dzisiaj zaobserwowałam podobne kropelki na wiciokrzewie, który rośnie na drugim końcu balkonu. Sad Inne rośliny ok.

Co to może być i jak się tego pozbyć? Dziękuję za rady już z góry :).






Temat: Tarczniki
Skoro zawiodły metody mechaniczne, to chyba trzeba sięgnąć po chemię. Proponuję
zastosować oprysk jednym z nw. preparatów:
- confidor
- actellic
Oprysk należy przeprowadzić dwu lub trzykrotnie w odstępach dwutygodniowych,
aby zlikwidować kolejne pokolenia. Do roztworu można dodać trochę płynu do
mycia naczyń lub mydła w płynie (łyżeczka do herbaty na litr). Płyn do mycia
zwiększa przyczepność środków owadobójczych do rośliny, a poza tym rozszczelnia
pancerzyki tarczników i ułatwia wniknięcie preparatu.



Temat: Władza zarobi więcej
To, czy ta genetyczna bedzie tańsza to chyba zależ od podaży czyli ceny skupu.
Poza tym rośliny przy których uprawie używa się chemii nie nazywałbym zdrowymi.
Modyfikacja genetyczna ma na celu m.in. uodparnianie roślin, więc uprawa powinna
być tańsza bez oprysków itd.. dyletańci politycy decydują o rzeczach których nie
rozumieją pod pretekstem publico bono, jak tu nimi nie gardzić



Temat: randap
Niech sie pseudoekspert douczy
jerzy.wozniak napisał:

> Randaup i inne herbicydy stosujemy wyłącznie na suche liście roślin.
> Im więcej jest na nich wody tym skutek zwalczania chwastów gorszy.
> Oprócz tego po deszczu na żer wychodzą płazy (możemy ich nie widzieć
> co nie oznacza ze ich nie ma) a taki oprysk to dla nich wyrok
> śmierci. Dlatego rośliny opryskujemy lub mażemy herbicydami
> wyłącznie podczas suchej i ciepłej pogody która utrzyma się co
> najmniej kilka dni. Wówczas ich działanie odnosi pożądany skutek.
> Jurek

Sława!

Choćby czytajac instrukcje stososwania roudupu, która wyraxnie zaleca stosowanie
po deszczach przy wysokiej temeperaturze i wilgotnosci.

Zakałą naszego kraju sa wlasnie tacy pseudoeksperci, którzy wiedza wszystko nie
czytajac i zadajac sobie najmniejszego trudu aby sie douczyc.

Albo recenzenci ksiazek, których sami nie czytali.

Zreszta stary zart mówi,że ekspert to facet, który nie mysli - on wie...
:))

Sporo u nas podobnych durniów funkcjonujacych jako autorytety.
:))

Czas skończyc z ta dyktatura ciemniaków!

Forum Słowiańskie
gg 1728585



Temat: randap
Randaup i inne herbicydy stosujemy wyłącznie na suche liście roślin.
Im więcej jest na nich wody tym skutek zwalczania chwastów gorszy.
Oprócz tego po deszczu na żer wychodzą płazy (możemy ich nie widzieć
co nie oznacza ze ich nie ma) a taki oprysk to dla nich wyrok
śmierci. Dlatego rośliny opryskujemy lub mażemy herbicydami
wyłącznie podczas suchej i ciepłej pogody która utrzyma się co
najmniej kilka dni. Wówczas ich działanie odnosi pożądany skutek.
Jurek




Temat: Choruje Wierzba Mandżurska
To prawdopodobnie przędziorki, profilaktyka to tak jak w wypadku
roślin domowych częste zraszanie drzewka szczególnie w bezwietrzne
upalne dni – przędziorki nie znoszą wilgoci. Zwalczamy je natomiast
opryskując roślinę tak, aby zmoczeniu ulęgały dolne strony liści –
tam żerują – Nissorun 050 Ec lub Talstar 100 EC. Doskonałe efekty
daje tez zimowy oprysk Paroil 95SC, który niszczy zimujące jaja
tych szkodników.
Jurek




Temat: Jak pomóc winobluszczowi?
Według mnie to nie są szkodniki (skoro oprysk nie podziałał), a naturalne
wydzielanie cukru przez roślinę, szczególnie na młodych listkach.Poczytaj o
zjawisku gutacji, które występuje szczególnie przy dużej wilgotności powietrza
(np. u roślin tropikalnych).Winobluszcz wydziela nadmiar jakiegoś cukru wraz z
wodą ze swoich komórek, to wydzielina hydrokoloidalna.



Temat: różyczka choruje, a lotus nie kwitnie
Na różyczce nasz mączniaka prawdziwego - opryski Bioczosem, na dodatek
przędziorki - opryski Bioinsektem lub Promanalem. Lotus nie kwitnie bio ma za
dużo wody , należy go często lecz oszczędnie podlewać, może też być przyczyną
zbyt żyzne podłoże, lub nawożenie. Roślina ta rośnie na ubogich glebach prawie
pozbawionych humusu. Niedostatek światła też może powodować takie objawy.
Jurek




Temat: jeżyny
Jeżyny mają rozległy system korzeniowy i wybicie ich nie jest łatwe. Oprysk
Roundapem należy zrobić wówczas, gdy rozwinie się dużo młodych liści (oprysk na
stare liście jest mniej skuteczny). Należy następnie odczekać kilka tygodni jak
pojawią się pierwsze objawy porażenia. Następnie rośliny przyciąć do ziemi, a
miejsce gdzie rosną zaorać i wybrać możliwie wszystkie zalegające korzenie.
Jeśli coś odrośnie (co jest nagminne) to należy je jeszcze raz opryskać.
Usunięcie skłębionego stanowiska jeżyn może trwać nawet ponad jeden sezon.
Jurek




Temat: dla miłosników chemii
Nie dam zarobic Monsanto
Do opryskow uzywam wlasnorecznie zrobionych mikstur (zalezy na co:
moze to byc czosnek, mydlo+olej, chili, na plesnie na kukurbitach -
rozcienczone mleko organiczne etc) albo gotowych srodkow
organicznych (pyrethrum). Poza tym sadzenie "w kratke" mieszajac
rosliny tez nie sprzyja rozlazeniu sie szkodnikow. Slimaki i duze
pluskiwaki zbieram recznie i daje kurom.

Nie kupuje nasion dostepnych w sklepach ogrodniczych - wiekszosc z
nich jest na licencjach Monsanto. Kupuje od firm nie uzywajacych GM
i propagujacych sadzenie/sianie starych odmian warzyw, owocow i
roslin ozdobnych.

Na pohybel Monsanto! Domowi ogrodnicy mowia NIE!
Luiza-w-Ogrodzie
Forum AUSTRALIA



Temat: Opryski na chwasty???
Najlepiej zapytać w punkcie sprzedaży środków ochrony roślin, gdzyż personel
sprzedający środki tego typu jest przeszkolony. Napewno coś doradzą. Należy
jednak pamiętać, że oprysk działa na jakiś czas i trzeba go powtarzać. Osobiście
proponuję założyć trawnik w tych miejscach. Skoszenie go napewno będzie mniej
pracochłonne niżeli wyrywanie chwastów, a i wygląda bardziej estetycznie. Można
też wykorować takie miejsca. Rozsypuje się korę mieloną na grubość ok 5 cm. Nie
załatwi nam to problemu, ale skutecznie zmniejszy wzrost chwastów.

gama-gardens.co.uk



Temat: malwy malowane...
No cóż te piękne kwiaty maja jednego wroga rdzę. I należy je zawsze regularnie
opryskiwac profilaktycznie inaczej j tylko kłopoty. Co wiec robimy? Po pierwsze
to o czym nikt nie pisze czyli po przekwitnięciu natychmiast ścinamy i palimy
liście i łodygę kwiatostanu. W niech bowiem rdza zimuje do następnego roku. W
okresie wzrostu należy regularnie usuwać chore liście oraz opryskiwać rośliny
Baymat AE, lub Amistar, należy je stosować naprzemian z preparatami
ekologicznymi takimi jak Bioczos czy Biosept. Pamiętajmy ze nawet opryski z
roztworu szarego mydła dają pozytywne rezultaty nie szkodząc roślinom. Rdza
szczególnie szaleje gdy jest taka pogoda jak teraz i gdy rośliny są sadzone w
nie przewiewnym miejscu bardzo blisko siebie.
Jurek




Temat: co obsiadlo moj wiciokrzew???:(((
jack9 napisał:

> olgha napisała:
>
> > witam serdecznie!
> > w zeszlym roku , na jesieni posadzilam wiociokrzew. pieknie sie przyjal i
> > pieknie rosnie, ale nie ma kwiatow, bo na ich miejscu, na pakach jest jaki
> es
> > wstretne klejace sie czarne male robactwo. co z tym zrobic? urwac? spsikac
> ?
> > jesli tak to czym? aa! nie sa to mszyce, bo jest to znacznie mniejsze!
>
> Olgo - to są mszyce ... małe i czarne
> jeżeli roślina jest niewielka spłukałbym je silnym strumieniem wody albo
> jeżeli chcesz mieć 100% pewnośc że sie ich pozbywasz opryskac je Pirimorem,
> przez tydzień dwa po oprysku obseruj czy nie pojawił się znów - byc może
oprysk
>
> trzeba będzie powtórzyć

jacku9, dzieki za odp!
tez myslalam o mszycach, ale to cholerstwo jest maciupeniusie!!! moze jakies
kuzynostwo? ;))))))
i strasznieeee lepiace.:(((




Temat: szczepienie pelargonii a oprysk
collins2 napisała:
Tak się
> tylko zastanawiam kiedy w razie czego można je pierwszy raz opryskać??
Pewnie rzuci się na nie jakaś grzybowa choroba.
Pewnie zastosuję Dithane
> .
Skoro wiesz co zrobisz ?

Jeżeli miałaś zdrowe rośliny mateczne to od razu musi być grzyb?
Z 15 lat mam pelargonie na balkonie i działce ; na szczęście nic im nie było.
Zacznij od mało inwazyjnych metod. Wietrzenie, pilnowanie temperatury i
wilgotności.
A do oprysku może wywar z czosnku.

Podyanty ma rację po co zaraz stosować chemię.
pozdrawiam




Temat: Czym popryskać tuje na wiosnę?
Na grzyby pryskać można np. Miedzianem 50WP lub Dithane 45WP, ale
tylko w ostateczności. W praktyce się tego nie stosuje.
Przędziorki to roztocza, a nie robaki. Są o wiele trudniejsze do
zwalczania niż popularne owady (np.mszyce). Pojawiają się gdy
rośliny mają złe warunki siedliskowe i dokucza im susza. Wystarczy
nawadniać i zraszać rośliny w okresach suszy, dobrze nawozić i
ściółkować, a same sobie poradzą (zwłaszcza tuje). Ostatecznie przy
dużej inwazji przędziorków zastosować od początku czerwca co 14dni
oprysk preparatem Magus. Po 3 zabiegach ograniczymy występowanie
tych dokuczliwych roztoczy.
przemo



Temat: zagrzybiony ogród - nie daję rady...
Choroby grzybowe nie rozprzestrzeniają się z podłoża (te o których piszesz),
ale zimują w opadłych liściach. Obecnie zarodniki znajdują się w powietrzu, a
parna wilgotna i ciepła pogoda sprzyja infekcjom. Sprzyja im również zbyt gęste
posadzenie krzewów i brak przewiewu pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami.
Pryskanie preparatami niewiele tu daje najlepiej stale profilaktycznie
opryskiwać rośliny wyścigami roślinnymi takimi jak Bioczos czy Biosept. To
bardzo pomaga ograniczyć rozmiar infekcji. A fungicydy zostawić na opryski gdy
już choroba silnie się rozprzestrzeni. Przy podlewaniu nie należy polewać
roślin z góry lecz moczyć jedynie podłoże, gdyż zarodniki wędrują wraz z
kroplami wody
Jurek




Temat: znowu trawnik
Po pierwsze rośliny które chcemy zniszczyć opryskujemy herbicydami przed ich
skoszeniem lub cięciem. Następnie odczekujemy aż całkiem zaschną i dopiero
wyrywamy lub kosimy. Inaczej nic z tego. Po drugie te jak piszesz osty po
prostu się wysiewały więc następna czynność podłoże musi być przysypane ziemią
i nie przekopywane. Nasiona „ostów” i większości chwastów kiełkują tylko na
świetle więc gdy je przysypiemy ziemią nie wschodzą. Jakiekolwiek przekopanie,
kultywacja itp. . powoduje ze część z nich wydostaje się na powierzchnię i
kiełkuje (pomijam tu nasiona zawarte w nawiezionej ziemi). Teraz gdy trawa
urośnie należy po pierwszym koszeniu odczekać, aż chwasty odbiją i wszystko
opryskać herbicydem do trawnika takim jak na przykład Sterane. Niszczy on
rośliny dwuliścienne, a nie tyka trawy. Oczywiście oprysk wykonujemy przed
koszeniem trawnika i czekamy aż wszystkie chwasty zżółkną co może potrwać nawet
do 4 tygodni.
Powodzenia Jurek




Temat: genetycznie modyfikowana zywnosc
no ciekawa czy za "króla Ćwieczka" bylo by cię stać na to żeby się najeść?
Problem głodu w Europie wcele nie znikł tak dawno. Wzrost produkcji żywności
związany jest z zastosowaniem nawozów sztucznych i środków ochrony roślin.
Te ostatnie nie są obojętne dla naszego zdrowia. Jeżeli mam wybierać miedzy
zmodyfikowaną genetycznie rosliną, ktora jest odporna na choroby i której nie
jedzą szkodniki , a taką naturalną, która była pryskana ileś tam razy , co do
której nie mam pewności że producent przestrzegal okresów ochronnych po
kolejnych opryskach. To wole tą modyfikowaną.




Temat: co obsiadlo moj wiciokrzew???:(((
olgha napisała:

> witam serdecznie!
> w zeszlym roku , na jesieni posadzilam wiociokrzew. pieknie sie przyjal i
> pieknie rosnie, ale nie ma kwiatow, bo na ich miejscu, na pakach jest jakies
> wstretne klejace sie czarne male robactwo. co z tym zrobic? urwac? spsikac?
> jesli tak to czym? aa! nie sa to mszyce, bo jest to znacznie mniejsze!

Olgo - to są mszyce ... małe i czarne
jeżeli roślina jest niewielka spłukałbym je silnym strumieniem wody albo
jeżeli chcesz mieć 100% pewnośc że sie ich pozbywasz opryskac je Pirimorem,
przez tydzień dwa po oprysku obseruj czy nie pojawił się znów - byc może oprysk
trzeba będzie powtórzyć



Temat: Wiciokrzew japonski
Nie widząc objawów, a jedynie z opisu trudno stwierdzić jednoznacznie, ale
przypuszczam że będzie to zapewne choroba grzybowa - mączniak prawdziwy, albo
mączniak rzekomy.Wiciokrzew wcześnie puszcza listki, wiec teraz pierwszy
profilaktyczny oprysk preparatem grzybobójczym byłby wskazany, ponieważ gdy
wystąpią widoczne objawy jest już za późno.U mnie zginął wiciokrzew przewiercień
z powodu tej choroby( jest wyjątkowo podatny), zasychał kilka lat stopniowo.Za
dwa, trzy tygodnie można powtórzyć zabieg w okresie bezdeszczowym i nie pryskać
w słońcu.By wspomóc roślinę podlewaj w czasie suchych okresów, ponieważ
mączniaki najczęściej atakują rośliny na suchych stanowiskach.



Temat: randap
malaugena napisał:

> czy któryś z tych mądrali napisze w końcu jak wytępić to chwaścisko
> nie używając herbicydu?!

Sława!

Nie masz NATO zadnych szans.

Nawet uzywajac tak skutecznego jak Roudup herbicydu musisz sie przygotowac na
długa walke.

Zapewne jeden oprysk nie wystarczy. I bedziesz musiała bgo powtarzac nawet kilka
razy.

Ale co moge Ci podpowiedziec?

Abys uzywała maxylanych stezeń i zgodnie z instrukcja pod wieczór przy parnej
pogodzie.

Po kazdym cyklu niszczenia przyjrzyj sie odrostom, albo nawet po miesiacu wykos
i spal, bo moga tam byc zywe czesci lub nasiona.

Mysle,że gdy zastosujesz sie do instrukcji firmowej to to zielsko zniszczysz
moze nawet w jednym sezonie.

PS. A czy moge porosic o sadzonke tej wspaniałej rosliny?

Własnie chcę ja zastosowac jako rosline okrywkoa przeciwko trzcinnikowi
piaskowemu...
:))

Forum Słowiańskie
gg 1728585



Temat: Jak ratować paprotkę
skoro twoja paprotka jak piszesz jest oblepiona pajęczynką to pewnikiem jest to
przędziorek,tzreba opryskać NISSORUNEM paproć oraz rośliny blisko stojące,no
tak zapobiegawczo,ale musisz wiedzieć że tzreba powtórzyc oprysk jeszcze ze 3
razy co5-7 dni,powinien przędziorek odpuścić a jeśli nie to zmienić oprysk,
powodzenia



Temat: Wykorzystanie pokrzyw
ja używam pokrzyw całych ale bez korzeni,biorę 10 litrowe wiadro,wkładam
pokrzywy tak na oko raz jest to połowę wiadra a innym razem mniej zalewam zimną
wodą (ok.10 litrów)przykrywam i stawiam w cieniu na 24 godz.jeśli chcę mieć
oprysk na mszyce lub na 14dni jeżeli chcę nawóz.Nawóz można przecedzić (ja tego
akurat nie robię bo chcę szybko podlać żeby nie paść trupem)i koniecznie
rozcienczyć1:10.Nawóz przedewszystkim azotowy.Nadaje się pod wszystkie
rośliny.Zresztą z większości zielska można zrobić albo oprysk na owady albo nawóz.



Temat: Małe czarne, tylko co?
Producenci tak piszą, bo muszą . Do oprysku najlepiej jest wybrać
w miarę bezwietrzny dzień. Ani upalny, ani zbyt chłodny. W czasie
upałów środek może okazać się dla rośliny zbyt agresywny, a w czasie
chłodu moze zbyt słabo zadziałać. Rozcieńczyć wg instrukcji, dodać
kilka kropli płynu do mycia naczyń (dla poprawienia lepkości) i już.
Do oprysku nie odziewam się specjalnie, ale zakładam okulary, a
twarz zasłaniam małym ręcznikiem, który z tyłu głowy spinam
spinaczem do bielizny . Rękawic nie używam, chociaż może
powinnam, za to potem starannie myję ręce. Jeśli w domu są
zwierzęta, które wychodzą na balkon, to na wszelki wypadek
należałoby zmyć po zabiegu posadzkę. Żyję do tej pory, nic mi nie
jest, więc bez specjalnego kombinezonu też może się udać .



Temat: Prośba o odpowiedź z pogranicza roślin i zdrowia..
Prośba o odpowiedź z pogranicza roślin i zdrowia..
Zadałam już pytanie na forum o zdrowiu-jaki środek do oprysku truskawek-
dodam,że były niezwykle dorodne i czerwone, może wywyłać konsekwencje w
postaci zniszczenia wątroby, trzustki, aż po objawy zapalenia mięśnia
sercowego skończywszy.Czym pryskają najczęściej właściciele plantacji
owoce,co w nieodpowiedni sposób(nadmierna ilość,moze za krótki okres
karencji) moze wywołać takie zmiany w organizmie.Proszę o odpowiedź. Z
pozdrowieniami.Magda



Temat: datura marnieje
Przędziorki lubią datury, niestety. Z opisu jaki przeczytałam wynika, że to one
zaatakowały Twoje roślinki. Musisz jak najszybciej opryskac rośliny środkiem
chemicznym na przędziorki - stosuję karate lub talstar. Opryskac musisz dwu lub
nawet trzyktornie w odstępach tygodniowych. Oprysk musi być dosyć dokładny,
zwłaszcza spodniej strony liści - tam żerują. Liście zaatakowane prawdopodobnie
odpadną - na moich daturach wiekszość odpadła - ale szybko pojawią się nowe.
Oczywiście oprysku dokonaj wieczorem. Z przędziorkami można wygrać, byle szybko
zacząć walkę. Pozdrawiam.



Temat: ZNOWU PROBLEM Z JUKĄ
Niestety wełnowcy nie da się zniszczyć inaczej niż silną chemią (roślinę można
opryskać na klatce schodowej), na zachodzie są biedronki, które wykańczają te
szkodniki u nas nie można ich kupić w ilościach domowych, lecz jedynie
sprowadzić na zamówienie z Holandii.. Obcięcie liści to tak jak obcięcie głowy
komuś kto ma odciski - nic nie daje. Wełnowce natomiast mogą przenieść się na
inne rośliny i to dość szybko. Ja stosuje Mospilan, także w domu i polecam
dawkę, 1 gram środka na 5 litrów wody. Ponieważ oprysk należy powtórzyć po
tygodniu, te pięć litrów się akurat przyda. Wełnowce szklarniowe są uodpornione
na większość takich środków jak Actelic czy Basudin i obecnie ten środek jest
najskuteczniejszy. Można je też zmywać watką umoczoną w denaturacie i o ile
będziemy to często robić możemy znacznie ograniczyć ich występowanie.
Jurek




Temat: Teskty miesozercow.
Masz racje Balbinia
Pascal wycina cale watki na forum wegetarianizm, watki ktore skompromitowaly
miesnomyslacych.Dlatego wstawiam wypowiedzi co niektorych mocnych.

Rycho:
>Nie wiem co jest gorszą śmiercią, masowy ubój świń czy masowe opryski środkami
>owadobójczymi,zabijanie polnych myszy czy kretów podczas orki?

Rycho (forum wegetarianizm) zapomnial ze 70% upraw roslin jest uprawiane na
pasze dla zwerzat hodowlanych przeznaczonych na uboj.
Trzeba wtedy o 70% wecej opryskow, orki itd..
Wykretna logika Rycha

Pozdro.
Jedrus




Temat: Naturalne odżywki do roślin
Ja stosuję zaparzone papierosy 2-3 na szklankę wody (albo pety) na mszyce do
podlewania i oprysku, czosnek posiekany i odstały w wodzie na szklarniaka,
skorupki z jaj zmielone zawsze dodaję do skrzynek dla roślin które lubią mniej
kwaśną ziemię, o skórce banana też słyszałam. Na mszyce zbieram też biedronki i
zasiedlam na balkonie, nie odlecą dopóki wszystkich nie wytępią.



Temat: Prośba o odpowiedź z pogranicza roślin i zdrowia..
choc nie znam odpowiedzi to przyznam ze ten watek b. mi sie podoba, moze
niektore osoby nim zlapia za srodek chemiczny do oprysku zastanowia sie dwa
razy. Jak mocne i silnie trujace musza byc srodki, ktore zwalaczaja choroby i
szkodniki roslin pewnie nie dowiemy sie gdyz w interesie tzw. producentow jest
to aby jak najmniej informowano ludzi o szkodliwosci stosowanych przezen
srodkow. I nich sie nikomu nie wydaje ze slowo karencja, deszcz czy tym podobne
eliminuja wprowadzone do srodowiska czynniki.

p.s. Drobik piszesz o walorach estetycznych owocu -a no to wplyw ma raczej
nawozenie - o i wylania sie kolejny problem - chemia w nawozach - zegnaj drobna
awifauno



Temat: Początkujący działkowicz!!!!!!
Drzewka owocowe są sprzedawane głównie z tak zwanym gołym korzeniem czyli bez
ziemi. sadzimy je raczej tylko jesienią na przełomie października i listopada.
Można tez posadzić je wiosną, ale bardzo wczesną już w marcu i wówczas należy
je bardzo obficie podlewać. Drzewko po posadzeniu bardzo silne przycinamy.
Roundap jest środkiem niszczącym wszystkie rośliny łącznie z trawą. W celu
odchwaszczenia trawnika stosujemy środki niszczące rośliny dwuliścienne takie
jak na przykład Sterane. Dzieci mogą korzystać z trawnika po 2-3 tygodniach od
oprysku. Jednak najlepsza metoda niszczenia chwastów trawnikowych jest częste i
regularne koszenie trawnika.
Jurek




Temat: Szanowny ekspercie!!!!!!!!
Strasznie jesteście nerwowi - obie strony - niestety czasem zdarza mi się
pominąć jakiś wątek, ale nie wynika to z omijania niektórych tematów, a ze
zwykłej gapowatości. Na twój wątek już odpowiedziałem, a choroby, o których
piszesz nie mają nic wspólnego z tymi spotykanymi u roślin rozmnażanych
tkankowo. Po prostu nadmiar azotu oraz wrodzona mała odporność balkonowych
odmian pelargonii powoduje ze te dwie choroby są często spotykane. Zresztą w
tym roku szczególnie z powodu mokrego lata dają się we znaki nie tylko
miłośnikom pelargonii, ale tez innych roślin ozdobnych uprawianych na balkonach
a nawet w mieszkaniu.
Niestety mogą nas uratować tylko profilaktyczne opryski – najlepiej rzecz jasna
fungicydami, co na balkonie często jest niemożliwe do zrealizowania.
Jurek




Temat: Chore jałowce wirginijskie i nie tylko.
Chore jałowce wirginijskie i nie tylko.
W nowej części osiedla deweloper posadził kilkadziesiąt sadzonek
jałowców wirginijskich.Roślina ta jest bardzo wrażliwa w naszym
klimacie na zakażenia chorobami grzybowymi,i dla prawidłowej
pielęgnacji wymaga kilkukrotnych oprysków preparatami grzybobójczymi
w okresie letnim.Niepielęgnowane będą obsychały,co widac już na
egzemplarzach rosnących przed budynkiem przy ul.Sadowej
10.Innymi,trudnymi w uprawie roślinami są miniturowe świerczki.Są
one chętnie atakowane w okresie wiosennym przez trudne do zauważenia
szkodniki,powodujące usychanie części sadzonek.Efekty ich
działalności widac na podwórku Sadowa 10/12.Rosnące tam rododendrony
dla prawidłowego rozwoju wymagają odpowiedniego nawożenia oraz
podłoża o niskim ph.Na tymże podwórku,przy placu zabaw dla dzieci
posadzono kilka ciców.CISY SĄ ROŚLINAMI TRUJĄCYMI W CAŁEJ SWOJEJ
MASIE.Warto byłoby,po kosultacji ze specjalistami,wszystkie te
rośliny wymienic na mniej kłopotliwe w uprawie,chocby na "rajskie
jabłonie"



Temat: Biale robaczki na dracenie
Na tych linkach znalazłam porady na wełnowce i przędziorki
fotograf.civ.pl/kwiaty/porady.html
www.ciekawe-rosliny.pl/index.php?dz=strony&op=pisz&id=17&dzial=9&dzial1
www.kwiaty.pl/kocham/glowna.php3?show=wymagania_cieplne
www.ogrodowy.republika.pl/pliki/srd.html
Na Twoim miejscu spróbowałabym najpierw rad na wełnowce czyli kąpiel lub
smarowanie roztworem Ludwika, dopiero jak to nie podziała zastosowałabym
opryski na przędziorki, chociaż też mogą nie lubić Ludwika i się wyniosą.
Powodzenia
Joanna




Temat: fuksja-czy już schować na zimę???
Przed zimowaniem roślin należy usunąć z nich wszystkie szkodniki. W zacisznym
zimowym lokum pozbawionym ich naturalnych wrogów zeżrą rośliny w mig. Te białe
muszki to mączliki – oprysk jak najszybciej!
Jurek
A, o zimowaniu fukcji pisałem już ze dwa rzy poszukajcie przez wyszukiwarkę a
jak będziecie jej mieli dość to napiszcie wstawię wątek z archiwum.




Temat: jarzębina
Te narośla to szpeciele a właściwie ich domki, które wydziergała im roślina pod
wpływem enzymów które wydzielają ich larwy. Niestety zwalczać je można tylko
profilaktyką bo ukryte w tkankach podobnie jak miniarki, mają w poważaniu
środki chemiczne. Po pierwsze zrywamy porażone liście, po drugie, jeśli jest
ich dużo to wiosna należy opryskiwać rośliny preparatem Marshal lub Neoron.
Opryski należy przeprowadzić kilkakrotnie aby zabić wszystkie młode larwy zanim
nie postroją sobie domków. Należy również jesienią spalić wszystkie opadłe z
drzewa liście!
Jurek




Temat: Zasłyszane na forum bod Barankiem ;)
Jędruś też dorzucił swoje trzy grosze. Pewnie bardzo gnębią go te szkodniki.

> Rycho (forum wegetarianizm) zapomnial ze 70% upraw roslin jest uprawiane na
> pasze dla zwerzat hodowlanych przeznaczonych na uboj.
> Trzeba wtedy o 70% wecej opryskow, orki itd..
> Wykretna logika Rycha

Szkoda, że przy okazji kłamie pisząc o tych 70%, bo w rzeczywistości, licząc
wagowo wszystkie uprawy i nie wliczając odpadów po produkcji dla ludzi (gdyby
nie było zwierząt, jej wielkość pozostałaby bez zmian), wychodzi niewiele ponad
15%. Zapomina też o rybach, dla których nie potrzeba żadnych pasz, a co za tym
idzie - oprysków i orki.




Temat: Zasłyszane na forum bod Barankiem ;)
• > Re: Teskty miesozercow.
jedrus1a 20.11.2004 02:48 + odpowiedz

Masz racje Balbinia
Pascal wycina cale watki na forum wegetarianizm, watki ktore skompromitowaly
miesnomyslacych.Dlatego wstawiam wypowiedzi co niektorych mocnych.

Rycho:
>Nie wiem co jest gorszą śmiercią, masowy ubój świń czy masowe opryski środkami
>owadobójczymi,zabijanie polnych myszy czy kretów podczas orki?

Rycho (forum wegetarianizm) zapomnial ze 70% upraw roslin jest uprawiane na
pasze dla zwerzat hodowlanych przeznaczonych na uboj.
Trzeba wtedy o 70% wecej opryskow, orki itd..
Wykretna logika Rycha

Pozdro.
Jedrus<
Tchórzliwa taktyka Jędrusia.




Temat: ooooollllllllllbrzymie trawy na sąsiedniej działce
zgadzam się z gringo
inguszetia_2006 napisała:

> Witam,
> Zabawna ta dyskusja;-)
> Wstydzić się za sąsiada, który ma brzydki ogród? To dopiero
> dulszczyzna.
> Nasyłać straż, bo trawa wyrosła za wysoka?
> Żenada!

dulszczyzna i żenada??? widać nie masz wlasnego ogrodu i trawnika,
ktory non stop musisz oczyszczać i odchwaszczać bo w okresie pylenia
i owocowania zielska na sąsiedniej działce cały syf leci na twoj
teren, a w zielsku gnieżdzą się ślimaki i robactwo zżerające ci
kwiaty...

miałem podobna sytuację, pusta sąsiednia działka, granicząca oprócz
mojej z dwiema zagospodarowanymi parcelami sąsiadów, na działce
latem zielsko po pas, jakieś galęzie, kupki gruzu i ułamków cegieł,
cały czas walka z chwastami siejącymi się na moim trawniku i
ślimakami masowo wędrującymi na obiadki zlożone za naszych roślin
ogrodowych...rozmowy z właścicielem nie pomagały, wezwaliśmy z
zainteresowanymi sasiadami straż miejską, złozyliśmy i podpisalismy
oświadczenia, dołączyliśmy fotografie syfu w pełnym "rozkwicie" i
zadzialało...po miesiącu pojawił się chłopekj z kosą wynajęty przez
wlaściciela i od tej pory działka jest koszona 2-3 razy w sezonie

dulszczyzna...trzeba spędzić parę dni na opryskach i pieleniu
chwastów na kolanach, ratowaniu kwiatów...ciekawe czy potem też
nazwiesz to dulszczyzną i żenadą

> Pzdr.
> Inguszetia




Temat: OSTY-pomozcie
Masz nieco mniej niż ja tej ziemi, miałem (nieaktualne) podobny problem
z chwastami - uważam, że nawet ręczne stosowanie preparatu nie wchodzi
tu w grę. Nie daj się podbierać kwękaniem o ręcznym czy w każdym razie
indywidualnym usuwaniu każdego egzemplarza, tutaj zapowiada się
konieczność zamówienia oprysku. Zeszłego lata taka usługa kosztowała
kilkadziesiąt złotych. Nawet opryskiwacz plecakowy w Twoim przypadku
oznacza bąble na ręce i wywichnięte od machania ramię
(i to już po kilku arach).

Co do pałek wodnych - ponieważ są to rośliny jednoliścienne, znakomicie
da tutaj sobie radę Roundup - ten wcale nie jest taki dobry na dwuliścienne,
jak to się powszechnie uważa, natomiast trawowate kosi bezlitośnie.
Zauważyłem jeszcze tą wiklinę - tutaj może wchodzić w grę jakiś preparat
do zwalczania krzaczorów - ale ja żadnych doświadczeń tu nie mam.

Pozdrawiam pm



Temat: katastrofa ekolog w miastach przez złe koszenie
Ma Pan w zupełności rację. Jestem rolnikiem i wiem,że zbyt niskie koszenie jest błędem. Powinno się kosić powyżej węzłów krzewienia roślin motylkowych, drobnonasiennych, np. koniczyn, które mają je wyżej niż trawy. Ja tak ustawiam kosiarkę, przy okazji ratują się zajączki, które leżą nieruchomo w kotlinkach. Skutek jest taki,że trawa tak nie wysycha po skoszeniu i szybciej odrasta. Poza tym koszenie w miastach to wielkie marnotrawstwo, ta trawa nie nadaje się do niczego oprócz kompostu. Uważam, że powinno się zostawić pewien odsetek trawy nieskoszonej do rozsiania się nasion, a także dla zwierząt, bo nie tylko człowiek tu mieszka. Nieskoszona roślinność stanowi miejsce życia żab, ropuch, a także ślimaków, owadów i innych zwierząt. Nasiona stanowią karmę dla ziarnojadów.
Ale i tak koszenie jest dobre w porównaniu z modą na opryski- to w miastach jest niedopuszczalne. Patrz mój temat niżej.
Jest Pan/Pani świadomym i wrażliwym ekologicznie obywatelem naszego kraju, oby takich więcej. Pozdrawiam W.K.



Temat: malutkie białe szkodniki - co to jest?
Na wciornastki najlepszy jest Fastac, ale dobre efekty daje częste opryskiwanie
roślin preparatem Promanal. Jest to olejowy preparat który sprawia że owadom
zatykają się otworki oddechowe i dusza się biedaczyny. Jest on skuteczny na
większość szkodników ssących. Niestety nie niszczy on jaj i opryski należy
często powtarzać.
Jurek




Temat: Jak powinien postapic veganin, gdy...
108108atma napisał:

> gdy te szkodniki atakują uprawy,to eksterminacja jest formą
> obrona ,tylko idiota tego nie rozumie

Opryski stosuje się ZANIM szkodniki zaatakują uprawy.

> jak najbardziej jest to forma obrony upraw.

Tak, jak rozkaz Heroda, nakazujący wymordowanie wszystkich dzieci w Betlejem,
był formą obrony tronu. :-)

> niema żadnego ataku wyprzedzającego,są tylko formy zapobiegawcze i
> ochronne,tak jak formą zapobiegawczą i ochronną jest drut
> kolczasty na granicy państwa.

Niema, to taka, co nie mówi.
Nie drut kolczasty, tylko system automatycznego ostrzału, jak na granicy NRD.
Nawet więcej, bo ten system zabijał tylko tych, którzy forsowali granicę, a
gdyby działał jak środki ochrony roślin, zabijałby wszystkich wokoło w zasięgu
strzału, bez względu na ich zamiary.




Temat: conica-ratunku!
conica-ratunku!
Na mojej conice ,która wygląda po zimie po prostu marnie zauważyłam jakieś
białawe kłaczki podobne do bawełny. Pokrywają one wewnętrzne gałazki rośliny.
Dodatkowo już zeszłego roku dowiedziałam się ,że kuleczki,które uważałam za
jej naturalną część powinno się likwidować bo stanowią siedlisko owadów.Nie
zastosowałam wówczas żadnego oprysku , bo było już lato a więc za późno. Czy
te oba zjawiska kuleczki i kłaczki wiążą się ze sobą? Co robić by uratować
iglaczka ?



Temat: Jak powinien postapic veganin, gdy...
> Opryski stosuje się ZANIM szkodniki zaatakują uprawy.

i to jest właśnie drut kolczasty,albo jak wolisz system
automatycznego ostrzału.

> gdyby działał jak środki ochrony roślin, zabijałby wszystkich
wokoło w zasięgu
> strzału, bez względu na ich zamiary.

to że środki do ochrony moga być, lub są źle dobrane,to już jest
inna sprawa.też uważam że człowiek powinien nad tym popracować.



Temat: English ivy - insekty
Udalo mi sie dowiedziec u zrodla jedynie tyle, ze sa to mszyce :
en.wikipedia.org/wiki/Aphididae
Niestety zrodlo pochodzi z Polski i nie specjalizuje sie w mszycach,
a juz w amerykanskich kompletnie. Ogolne informacje to to, ze
powinno sie zastosowac srodki z grupy perytroidow. Mszyce wysysaja
soki z roslin, wiec srodek, zeby zadzialac musi najpierw dostac sie
do systemu drzewa. Zwykle stosuje sie wiec opryski ale najlepiej
wstrzymac sie jakis czas i zobaczyc co sie stanie. Mozliwe, ze
mszyce pojawily sie na moment przed zima i same znikna.
To tyle.




Temat: Jak zaoszczedzic :(
Ale jesteś optymista. Działka to dobra rzecz, ale wszystko co
wychodujesz, jak podliczysz, to wychodzi ci dwa razy drożej niż
normalnie. Taniej kupisz na placu hurtowym. I nie łudź się, że
będziesz mieć coś bez chemii, bo bez oprysków to nie za bardzo
rośnie nie mówiąc o szkodnikach i chorobach roślin. A to wszystko są
koszty. Poza przyjemnością pracy i chwilami odpoczynku, to żadne
taniej.



Temat: przedziorek, mszyca, pleśń:(((
Mączniak dalej górą.Choć zmieniłam preparat i w sumie już było 5
oprysków, POrażka totalna ta róza, chyba musiała być jakas trefna bo
tylko ona choruje i tylko ona była kupowana w innym centrum
ogrodniczym.
Poza mączniakiem w ziemi przy rózy mamy robale Wywalę tę różę,
bo nic z niej będzie.Tylko poczekam jak lawenda przekwitnie (rosną w
jednej donicy) zeby lawnedy nie uszkodzić.
I jeszcze mamy mszyce na kocankach. ale wydaje się ze po aphisolu
jest trochę lepiej.
Teraz mam stres, bo jadę na 3 tygodnie na wakacje i boję się, ze jak
wrócę to robactwa i grzybów bedzie więcej niż roślin, bo mama będzie
tylko podlewać (choć oczywiście jestem jej za to wdzięczna).



Temat: wydatki miesięczne na malucha
Jeśli zamierzasz zacząć kupować pieluchy na zapas już teraz, to najlepiej kupuj
rozmiar 3 (6-9 kg). Tych najmniejszych nie kupuj za dużo, bo nie wiadomo, jak
duże będzie Twoje dziecko, w jakim tempie zużyjesz te pieluszki i jak szybko
Maluch z nich wyrośnie. Oczywiście musisz mieć jedno opakowanie najmniejszych
(ja zaczęłam od "dwójek"), ale z mojego doświadczenia ilościowo najwięcej
"schodzi" pieluch w rozmiarze 3.

Karmię piersią, ale włączam już inne produkty (jabłuszko, marchewka, kleik
ryżowy). Warzywa i owoce można kupować gotowe w słoiczkach (drogo), można też
przygotowywać samemu. W takim jednak przypadku polecam warzywa i owoce ze
sprawdzonego źródła, uprawiane z małą ilością chemii. Te słoiczkowe pochodzą z
kontrolowanych upraw (mam zaprzyjaźnionego rolnika, który miał zakontraktowane
uprawy dla Gerbera - duże obostrzenia jeśli chodzi o dozwolone środki ochrony
roślin i nawozy, nie mógł praktycznie robić żadnych oprysków), więc można
Maluchowi bez obaw podawać.

Ubrania - nie kupuj dużo w rozmiarze 56 - 62. Dziecko błyskawicznie z nich
wyrasta. My w większości mamy ubranka używane po dzieciach znajomych lub nowe,
sprezentowane przez rodzinę i przyjaciół. To samo tyczy się zabawek - w
większości to prezenty.

Podsumowując - nasze czteromiesięczne dziecko kosztuje około 150-200 zł
miesięcznie. Karmię piersią (odpada mleko modyfikowane), kupuję Pampersy
(przetestowałam wiele pieluch, ale Pampersy zwyciężają jakością), kosmetyki
(Ziajka, Nivea) oraz warzywa/owoce w słoiczkach.




Temat: czy jeszcze możno prysnąć randaupem?
lady-r napisała:

> to zależy od wyglądu chwastów jesienne opryski są skuteczne bo rośliny
> magazynują substancje zapasowe na zimę i ruch jest do korzenia (łatwiej
> zwalczyć) a na wiosnę odwrotnie sama często stosuję roundap i wiem to z
> doświadczenia jeśli liście chwastów są jeszcze zielone możesz opryskać a zima
> dokończy dzieła

I ja skorzystam z tego wątku. Nie stosuję chemicznych środków, ale dzisiaj się
wkurzyłam, bo rozpanoszyło się draństwo przez tę wilgoć.
Z nieba mi spadłaś z tą wiadomością. Fajnie, że zima dokończy za mnie robotę,
przynajmniej na coś się przyda :) Dzisiaj odchwaszczałam, ale jutro pewne
miejsce popryskam tym czymś. Pozdrówka




Temat: Jak pomóc winobluszczowi?
Zaznaczam, że jestem niedoświadczonym "ogrodnikiem" i oprysk wziął się stąd iż parę "doświadczonych" dopatrywało się w owych kropelkach spadzi po mszycach. Przez lupę oglądałam i nic podobnego do mszycy na roślinie nie ma...
Zrobiłam jeszcze parę powiększeń ze zdjęć, czy to na pewno tarczniki? Poczytałam w necie i trochę inaczej to jednak wygląda :(.







Temat: herbaciane fusy
Moje paprotki i rośliny kwasolubne, lubią być zasilane fusami z herbaty a nawet
kawy, oczywiście nie w nadmiarze. Torebki z herbat ekspresowych, rozkładają mi
się w kompoście całkiem dobrze. Paprotki lubią też być podlewane od czasu do
czasu wodą z odrobiną mleka, a już pryskanie rozcieńczonym mlekiem działa
grzybobójczo i chroni roślinki. Stosuję to na działce jako opryski róż,
pomidorów i ogórków.Warto czasem sięgnąć po wypróbowane przepisy prababć.
Dodam jeszcze że fusy kawowe na działce uwielbia szczypiorek, a ich obecność w
kompostowniku, zapewni nam osiedlenie się tam pożądanych i to bardzo dżdżownic.



Temat: chore kaktusy
Twoje kaktusy zostały zaatakowane przez szkodniki, wełnowca i tarczniki. Trzeba
rosliny opryskac preparatem Actelic, sprzedaja w małych opakowaniach. Nie mozna
tego robic w domu , poniewaz preparat gazuje. Oprysk powtórzyc po 14 dnich. Na
kilku opuncjach sa przebarwienia, kropeczki, prawdopodobnie sa to plamki od
wody. Jak kaktus jest rozgrzany a kapnie woda to w tym miejscu powstaje
skorkowacenie.




Temat: Buszują w zbożu pod Mogilnem
sator_arepo napisał:

> Pewnie przez to, ze wieś znasz tylko z telewizji.
> Zeby zboze wzeszlo trzeba pare miesiecy wczesniej wysiac ziarno. Potem
traktor
> ciagnie pług, ktory przerzuca skibę, zeby zakryc ziarna. Po przejezdzie
> ciagnika zostaja pasy, na ktorych zboze nie wschodzi.

a Kolega może nie z telewizji, ale raczej z wycieczek rowerowych albo z okien
pociągów...
;)
mocno uprościłeś rolniczy trud, pomijając raptem kilka etapów, a inne łacząc w
jedno.
tak poza tym, to zboże wschodzi równo jak leci (bez żadnych pasów) po 2-4
tygodniach od zasiewu, a pasy są następstwem dbałości o zasiewy w późniejszym
okresie wegetacji, kiedy to rozsiewane są róznego rodzaju nawozy oraz
wykonywane są opryski róznymi środkami ochrony roślin.

pozdr.
W.



Temat: rada na ciemną koniczynę na grządkach?
rada na ciemną koniczynę na grządkach?
Czy macie taki problem? Ciemna koniczyna pojawia się w zastraszającym
tempie wśród roslin na rabatach tzn na korze. Wyrywanie nic nie daje bo
ona urywa się więc kopię głęboko by wyciągnąć ją z korzeniami ale pojawia
się w takim tempie, że chyba zdecyduję sie na oprysk. Czy znacie inne
spsoby? dziękuję za podpowiedzi



Temat: Malutkie zielone robaczki na surfini zwisającej :(
Mszyce? Proponuję broń biologiczną: wywar z czosnku. Można go zrobić "na oko"
Kilka ząbków czosnku zalać wrzątkiem na noc, następnego dnia spryskać rośliny,
nie w pełnym słońcu i nie wieczorem, żeby ich nie poparzyć. Dwa, trzy opryski w
kilkudniowym cyklu zazwyczaj wystarczają. Jeśli nie - trzeba broni chemicznej -
Pirimoru na przykład.



Temat: Papierówki nie owocują:(
Dużo konkretów ma wpływ jak widać na rozwój roślin. Wody gruntowe były dość
blisko powierzchni, na tyle,że trzeba było wykopać oczko wodne, ale teraz woda
wysycha, trudno mi określić na jakim poziomie są teraz. Woda w oczku jest na
około 2 m poniżej powierzchni działki. Drzewka rosną w pełnym słońcu na ciężkiej
i spieczonej glinie. W niewielkiej odległości od papierówek rosną młodziutkie
śliwy. Natomiast na sąsiedniej działce jest las węgierek, tak to można najlepiej
ująć. Niezadbane stare drzewa,które jednak dobrze owocują bez oprysków i oprócz
ewentualnych robaków w owocach, raczej nie mają chorób. Dziękuję za
zainteresowanie problemem, pozdrawiam



Temat: Pytanie 100% laika - co robic teraz na działce?
Dexter, a ja ciebie rozumiem, pewnie dla tego, że sama jestem laikiem.
Forumowicze podeszli do twojego pytania z hmmm...humorem? Szkoda, że zapomniał
wół jak cielęciem był (nie chodzi tu o wiek, tylko o doświadczenie, tak dla
jasności). Czytając o różnych terminowych pracach w ogrodzie parę razy natknęłam
się na luty jako np. czas przycinania drzew owocowych, wapnowanie gleby czy
jakieś opryski (nie pamiętam już jakie, ale możliwe, że dotyczące rdzy na
gruszy, którą chciałam z wami zwalczyć, ech...). Potem gdzie indziej czytam, że
przycinanie drzew to zdecydowanie koniec marca... i bądź tu człowieku mądry!
Informacji multum, czasem sprzecznych, chciałoby się z kimś doświadczonym
pogadać, chociażby tu na forum.
Ale teraz co do tematu wątku: z tego co wiem to czas na sadzenie drzew owocowych
to jesień najlepsza, ale jeśli rośliny sprzedawane są w pojemnikach/doniczkach
to można o każdej porze roku sadzić. Oczywiście nie zimą. Z tymi jabłoniami to
poczekałabym najpierw na owoce, a dopiero potem zdecydowała, co z nimi zrobić
dalej. Pomyśl, jakie owoce lubisz i postaraj się zgłębić, jaka odmiana byłaby
dla ciebie najlepsza i taką posadź. Dobrze, że jest altanka, zawsze można coś
przy niej pomajsterkować, jak ze wszystkim innym trzeba czekać:) Powodzenia:)
PS. Ja mam działkę od lipca+ bardzo mało doświadczenia, czasu wolnego za to
miliardy mrówek:/




Temat: Róża ad kosz :-(
Róża ad kosz :-(
POzegnałam się z moją różą. PO 5 opryskach, dwoma róznymi
preparatami na mączniaka, mączniak nadal miał się dobrze, w
przeciwienstwie do róży. Wyrzuciłam ją więc, bo jakoś nie widziałam
szans na poprawę. Jakoś mi ta róża totalnie nie wyszła, choć
początki były obiecujące. Tak sobie też myślę, ze może ona jakaś
chora była od początku, bo jako jednyna tak mi chorowała i jako
jedyna była kupowana w innym miejscu niż reszta roślin. I na tym
chyba zakończę romans z rózami, a szkoda bo bardzo lubię,



Temat: Fungicyd
Generalnie pytanie brzmiało co zrobić z resztka preparatu z którego nie
sporządzono roztworu. Zbliża się koniec daty ważności wiec się troszkę obawiam.
Troszkę zdziwiłam się burzliwą dyskusją jaka tu powstała.
Powiem tak w tym mikroklimacie coś musi być. Odkąd mam plastikowe okna
(zaparowanie i grzybek na ścianach) rośliną tez coś nie pasuje. Cisus zawsze
rósł pięknie ale teraz jest łysy jak nie wiem. Fikusy również piękne ale ten
egzemplarz padł, wcześniej jeszcze jeden i moje bonsai również. A wszystkie
zachowywały się tak samo. Tak jakby pędy zamarły. Dlatego taki specyfik chyba
się przyda tak mi doradzono i takie info wyczytałam we wszechwiedzącym necie. Z
tym, że poszukiwałam preparatu nie do oprysków i moje wątpliwości również w tym
czy bezpieczne jest nim podlewanie. Pan w sklepie mówił, że tak:) Ulotka tego
nie mówi (jest w niej napisane o sporządzeniu emulsji.)



Temat: Świerk karłowaty na balkonie
A jaka to odmiana? Bo jeśli chodzi o któryś ze swierków białych np Picea
glauca "Alberta Globe" to są one b.podatne na przędziorka. Jezeli nie robiłes
żadnych oprysków na przędziorka to to zapewne to. Poza tym ta doniczka....jeśli
była mała to zapewne trzeba było przesadzić - jeśli od dołu wychodzą korzenie
to przesadź koniecznie. Rośliny trzymane na balkonie w ogóle muszą mieć większe
doniczki niż w szkółce.
Pozdr. Ewa.



Temat: pomocy!!!!
nie mogę zostawić w takim stanie trawy i nasadzic w to innych
roslin. wlasnie namęczylam się i powybierałam przez kilka dni z
bluszczu trawe i chwasty. strasznie zmudna to robota. Pies -
suczka, chodzi w rozne miejsca, tam gdzie jest kora też, tak że to
nie ona jest przyczyna zniszczonego trawnika. Muszę jakoś zwalczyć
te chwasty z trawą... czy oprysk randapem np b. nisko, tuż przy
ziemi może zaszkodzić innym roślinom?



Temat: Rojnik ...
Rojnik ...
przez całe lato miałam w skalniaku na balkonie czerwonego rojnika. Jako że
podłe mszyce zaatakowały mi skalniak uratowałam tylko kilka roślin z ów. W tym
czerwonego i zielonego rojnika. Rzecz się działa jakoś tak w okolicach
października. Po przesadzeniu i opryskach oba zamarły/zasnęły? Czerwony
ostatnio ruszył i to z kopyta, ładnie się rozrósł i wypuścił długaśnego
"badylka". Dodam że po przesadzeniu nie wyniosłam już go na balkon. Przy tym
rozroście biedak stracił kolor. Mój rojnik czerwony zrobił się zielony,
dlaczego? Stał w średnim słońcu tak jak i wcześniej na balkonie tyle że w
domu. Z góry dzięki za oświecenie.




Temat: jaka ziemia i skąd?
jaka ziemia i skąd?
Zakładamy ogródek. Od wielu miesięcy.. Najpierw było oczyszczanie z brudów po-
budowlanych. Oranie. Kopanie. Pielenie. Kopanie. W końcu opryski, bo chwasty
i tak bujne. Poszedł torf i ziemia ogrodowa. Przekopany. Mam tylko
wątpliwość, czy w tej ziemi nie było nawozu po pieczarkarni.. Mąż skusił się
na kupno od "wędrownych handlujących", a zupełnie się na tym nie zna. Teraz
chciałabym w końcu założyć choć trawnik, ale myślę o jeszcze jednej, ok.5 cm
wartswie dobrej ziemi. Nasza jest dosyć gliniasta, niestety. Jak więc
załatwić ten problem, aby bezpiecznie nasadzać potem rośliny? Gdzie w
Warszawie (Wilanów) dostanę odpowiednią ziemię?

Pozdrawiam serdecznie
Irga



Temat: Co je moje powojniki?
Hej, ludziska!
Cieszę się, że napisaliście że to coś jest zupełnie niewidzialne. Bo miałam
identyczną sytuację rok temu - mojego jedynego powojnika coś systematycznie
obgryzało. Najchętniej pożerało same czubki i wygryzało pączki w kątach liści.
Od biedy wyżerało dziury w liściach. Nie udało mi się złapać tego cosia na
gorącym uczynku. Profilaktyczne opryski Karate lub Decisem nie odstraszały
żarłoka. W akcie rozpaczy szczelnie owinęłam górę rośliny gazą opatrunkową.
Pomogło, powojnik wypuścił młode pędy (miał jeszcze jakieś pączki w zapasie). A
może ten niewidzialny żarłok dopiero po kilku dniach sczezł od trucizny?
W każdym razie nie wiem co to było. Ślady żerowania wyglądały tak, jakby to był
latający ślimak.




Temat: Przędziorek chmielowiec
Witam na forum Gazety!
Karate nie jest skuteczny w zwalczaniu przędziorka, najlepsze są specjalne
środki do zwalczania tylko tego szkodnika. Jeśli opryskujemy go środkami
uniwersalnymi takimi jak karate czy talstar należy dokładnie opryskiwać dolna
stronę liści. Przędziorki prawie nie zasiedlają górnej strony liścia i dlatego
oprysk z góry jest mało skuteczny. Opryskiwania należy również powtarzać.
Przędziorek, może również zaatakować kokornak, ale często dany gatunek lubi te
a nie inne rośliny i w nich przede wszystkim gustuje.
Powodzenia,
Jurek




Temat: Żółknące cisy
Miseczniki faktycznie znalazłam, widać takiego na tym zdjęciu,
dobrze myślę?
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/800dfb0e664edcb0.html
Czy na końcówkach tych młodych pędów takie maleństwa, które brałam
za część rośliny, to też miseczniki?
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/86924bc8dc4a1554.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/55a2bb53d654f414.html
Jak z nimi walczyć?
Wiem, że robi się opryski na przełomie czerwca i lipca, ale czy
teraz mogę coś zastosować?

Udało mi się znaleźć zaledwie kilka miseczników, i aż dziw bierze,
że tak dały w kość moim roślinom. Młode pędy żółte, z plamami, i
jakby zwiędnięte. Zasatwanawiam się, czy to wina tylko mieseczników,
czy czegoś jeszcze, martwi mnie to więdnięcie. Obawiam się, czy uda
się je uratować. Skąd się bierze takie paskudztwo? Cisy młodziutkie,
rok temu wsadzone, zdrowe były i podlewane wydawałoby się jak
trzeba. No i taka klapa:(((



Temat: Gotujecie maluchom na bazarowych warzywkach????
Hej! Ja tylko chciałam wtrącić,ze jeśli chodzi o uprawy nazwijmy "słoikowe" to
oczywisćie,że są używane jakieś srodki ochrony roślin ale przestrzegane są też
okresy karencji czego nikt nie pilnuje przy zwykłych uprawach. W tych
pierwszych ktoś pilnuje,żeby od oprysków upłynął bezpieczny czas zanim warzywko
trafi do słoika A w ogóle to uważam,ze przesada w żadną stronę nie jest
dobra.Moja córka jadła na początku tylko słoiki głównie z powodu aptekarskich
ilości. Po ukończeniu roku zaczęła jeść więcej więc zaczęłam gotować,używam
głównie mrożonek bo tak polecała pediatra ale kupuję tez zwykłe bazarowe. Do
tej pory jak dzień jest zalatany albo gdzieś jedziemy je słoiki.W końcu nasze
dzieci zaczna jeść jak my i to co my Pozdrawiam Zuza




Temat: Żółknięcie i opadanie liści
Do 1/3 - 1/2, bo i chciałam ją uformować przy okazji, bo była z jednej strony
bardziej. Stała potem tam gdzie stała, w miejscu jasnym, ale bez bezpośredniego
słońca. Podlewałam może i rzadziej, ale to bardziej przez przypadek, bo miałam
urlop przerywany.

Wyciąg z czosnku robię tak: biorę rondelek wody (na oko - tak, żeby główkę
czosnku przykryło), gotuję ją, odstawiam z ognia, do gorącej wrzucam przełamaną
na pół główkę czosnku, z łupinami i wszystkim. Jak wystygnie, psikam roślinę.
Zwalcza skutecznie przędziorki, mówią, że i inne draństwa.

Musi być skuteczne, bo śmierdzi nieziemsko :) W chwili oprysku, szybko wietrzeje.




Temat: Zagadka Janety
Witam!Twoja zmora jest jeden z gatunkow rdestow,jak:Rdest ostrokończysty
Polygonum cuspidatum lub Rdest sachaliński Polygonum sachalinense ciezko sie go
pozbyc,czym bardziej go szpadlem potraktujesz tym wiecej sie jego
pokaze)))))))),moja rada,pokochac go.Mam go u siebie na ogrodzie i dalem sobie
z nim spokoj.Pewnie,ze mozna go zalatwic Randupem,ale jak juz bedziesz uzywac
chemii to nie rob oprysku tylko uzyj tzw.mazaka.Smaruje sie rosline czystym
preparatem.Powinno zadzialac.



Temat: Szanowni Państwo
Daj spokój Cortyzol
Piszesz o czymś innym niż my mówimy w tym wątku.
Bieda jest na wsi, bieda jest w miastach ale żadne unijne dotacje tego problemu
nie rozwiążą! Środki unijne, na które my wszyscy się składamy nie trafiają do
biednych
i nie zmieniają ich sytuacji. Wprost przeciwnie, im ktoś jest
bogatszy tym więcej otrzymuje. A za co? Za to że nas truje! Farmer na
wielkopowierzchniowym gospodarstwie, nie zawraca sobie głowy pielęgnacją upraw
pod kątem ekologii, wali nawóz, stosuje opryski aby mieć duże plony, bo to jego
dodatkowe zyski! Jego stać na zakup nawozów i środków ochrony roślin, stąd używa
ich na maxa! My to kupujemy, spożywamy i się podtruwamy!. A bieda na wsi kwitnie!
Ej Cortyzol, Cortyzol, jak Ty to kiepsko rozumujesz? Nawet gdyby 5 razy
zwiększyć dotacje dla rolników, to jeszcze większe byłoby rozwarstwienie między
bogatymi a biednymi.
Biedny jak teraz dostaje g...o tak dalej by go miał,
a bogaty dostałby 5 razy więcej niż teraz. No jak? Wreszcie poniał?



Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 212 wyników • 1, 2, 3